Francja: nowa ustawa cenzorska zaostrza kary za „mowę nienawiści”

cenzura-alexas_foto.jpg
Grafika: Alexas_Foto/Pixabay

Rząd Francji podjął kolejną próbę przeforsowania cenzorskiej ustawy na rok przed wyborami. Jeśli projekt zostanie przyjęty, będzie można wykluczyć danych polityków prezentujących „kontrowersyjne” opinie z ubiegania się o urzędy publiczne. O politycznym charakterze inicjatywy  świadczy fakt, że walka z tzw. mową nienawiści obejmuje przypadki antysemityzmu i negowania Holokaustu, ale już nie chrystianofibii.

Aurore Bergé, wiceminister ds. równości zaproponowała projekt ustawy – kolejna już regulacja – którego celem jest zwalczanie rasizmu, antysemityzmu i negowania Holokaustu. Przewiduje on zaostrzenie kar - w tym wprowadzenie kary pozbawienia wolności - za określone „przestępstwa” światopoglądowe.

Wcześniej rząd francuski forsował projekt ustawy „Yadan”, którego autorką była posłanka z partii Macrona, Caroline Yadan. Przewidywał on zaostrzenie kar za niektóre współczesne przejawy antysemityzmu, w tym za nawoływanie do zniszczenia państwa Izrael czy pewne ukryte formy gloryfikacji terroryzmu. 
Projekt jednak poległ w paramencie. Niektórzy posłowie podnosili, że grozi on dalszym ograniczeniem wolności słowa i penalizacją niektórych stanowisk w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego. 

Rząd ustąpił i wycofał regulację z porządku obrad Zgromadzenia Narodowego w kwietniu 2026 roku. Jednak, obecnie nowy projekt przedstawiła minister Bergé, który trafił do Rady Państwa i zostanie poddany pod głosowanie ministrów 1 lipca. Docelowo miałby być przyjęty do końca tego roku. Jak się okazuje, uwzględnia on niektóre zapisy wcześniej wycofanej ustawy.

- Ten projekt będzie absolutnie niezbędnym sygnałem republikanizmu i spójności na rok przed wyborami prezydenckimi – oznajmiła Aurore Bergé. Minister ds. zwalczania nierówności uważa, że obecna ustawa o wolności prasy, pochodząca z 1881 roku, nie obejmuje wszystkich spornych sytuacji związanych z wolnością słowa.

Nowa regulacja, jeśli zostanie przyjęta, ma uniemożliwić „zaprzeczanie zbrodniom przeciwko ludzkości”. Prezydent Emmanuel Macron zaproponował zaostrzenie kar, które uwzględniono w projekcie. Za „najpoważniejsze przestępstwa, a mianowicie antysemityzm, rasizm, negowanie Holokaustu oraz gloryfikację zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości” dana osoba ma trafiać do więzienia. 

Projektowana ustawa przewiduje także możliwość wnioskowania przez sędziów pokoju o „postanowienie o umieszczeniu w areszcie lub nakaz aresztowania recydywistów popełniających przestępstwa z nienawiści”, by uniemożliwić im ucieczkę za granicę.

Minister uważa, że nie ma argumentów, które przemawiałyby za odrzuceniem projektu ustawy, która ma „lepiej chronić ofiary” i „surowo karać sprawców”. Bergé utrzymuje, że jest „konsensus” wszystkich partii politycznych w tej sprawie. Za ustawą lobbuje wiele organizacji zajmujących się ściganiem „internetowej nienawiści”. To te organizacje będą mogły zawiadamiać organy ścigania i inicjować postępowania przed sądami cywilnymi wymierzone w domniemanych „nienawistników”.

Jean-Yves Le Gallou, prezes Fundacji Polémia obawia się, że w sytuacji przeciążenia wymiaru sprawiedliwości –organy te zamiast ścigać przestępców, chociażby wykorzystywania seksualnego dzieci – będą zajmować się „przestępstwami przeciwko opinii”. 

Regulacja ma pozwolić na „natychmiastowe usuwanie lub blokowanie” treści uznanych za kontrowersyjne. Rząd od kilku miesięcy ma koncentrować się na walce z treściami szkodliwymi. Niedawno zakazał konferencji zorganizowanej przez organizację Les Natifs na temat tożsamości kulturowej z udziałem amerykańskiego naukowca Jareda Taylora. Władze twierdzą, że zrobiły to ze względu na „możliwe zakłócenie porządku publicznego”. 

Polityczny influencer Pierre Sautarel, założyciel strony internetowej fdesouche.com zwraca uwagę na inne niebezpieczeństwo. Otóż obawia się, że samo potępienie wypowiedzi kandydatów prawicowych, takich jak Bruno Retailleau czy Jordan Bardella, może spowodować, że zostaną oni pozbawieni możliwości ubiegania się o najwyższe stanowiska w państwie. 

Źródło: europeanconservative.com
AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: