Gubernator DeSantis: Republikanie w niektórych regionach ponieśli klęskę bliską anihilacji

Ron_DeSantis_51326400547-e1659269309173.jpg
Ron DeSantis / fot. Gage Skidmore / Wikimedia Commons

Kończący drugą kadencję gubernator Florydy Ron DeSantis oświadczył w środę, że Partia Republikańska w niektórych regionach USA poniosła wyborczą klęskę bliską anihilacji i na skalę nieznaną od 100 lat. Uznał też, że echa tej porażki będą odczuwalne przez dekadę.

DeSantis, który ubiegał się o nominację swej partii w ostatnich wyborach prezydenckich, oskarżył podczas konferencji prasowej Republikanów o to, że doprowadzili do klęski wyborczej – podaje „New York Times”.

- Powiedzmy to sobie jasno, będzie nas to bolało nie tylko przez najbliższe dwa lata. To coś, co będzie rezonować przez dekadę lub dłużej – powiedział DeSantis.

Zróbmy to razem!

- Teksas był klejnotem koronnym polityki Republikanów (...). Jeśli Partia Republikańska nie będzie miała kotwicy w Teksasie, nie będzie w stanie działać w skali kraju – dodał odchodzący gubernator, którego cytuje portal Politico.

Wybory do Senatu USA wygrał w Teksasie Demokrata James Talarico, który pokonał Republikanina Kena Paxtona, prokuratora generalnego Teksasu i bliskiego sojusznika prezydenta Donalda Trumpa, mimo że zasłynął ogromną skutecznością w zwalczaniu administracji Joe Bidena, przemysłu aborcyjnego i lewicowych agend.

Za przyczynę porażki w skali kraju DeSantis, który odchodzi ze stanowiska po dwóch dopuszczalnych prawem kadencjach, uznał z jednej strony fakt, że w Kongresie nie dopuszczano długo do ujawnienia akt seksualnego przestępcy Jeffreya Epsteina, a z drugiej – że zbyt późno przegłosowano ustawę zabraniającą kongresmenom grę na giełdzie, która pozwalała im się nielegalnie bogacić dzięki dostępowi do niejawnych informacji. 

Jak komentuje dziennik, Republikanie są tak wstrząśnięci wynikiem wyborów, w których stracili kontrolę na obiema izbami Kongresu, że poszukują winnych i analizują swe błędy.

Do innych wniosków niż DeSantis doszedł kongresmen z Florydy Greg Steube, który napisał na platformach społecznościowych, że Republikanie przegrali, ponieważ nie byli dość konserwatywni.

„Zamiast twardo stać przy naszych zasadach, rządziliście, kierując się strachem, stale klęcząc przed umiarkowanymi (politykami) w naszej partii (...) i odrzucaliście konserwatystów” – napisał Steube do przywódców Republikanów w Kongresie.

„NYT” zwraca uwagę, że Republikanie zaczęli już obwiniać Trumpa za klęskę. Strateg wyborczy tej partii Jason Roe ocenił, że prezydent był „sprawcą zapaści Republikanów”.

Znamienne jednak jest, że na krytykę Trumpa zdobyli się kongresmeni, którzy nie ubiegali się o reelekcję, lub przegrali w wyborach. Inni, jak lider Republikanów w Senacie John Thune, nadal go bronią.

Thune wydał komunikat, w którym napisał, że partia „na szczęście ma wciąż prezydenta Trumpa w Białym Domu, z którym będzie współpracować, by powstrzymać najgorsze impulsy ekstremizmu Demokratów” – relacjonuje dziennik.

Źródło: PAP

54352022224_b98cb8c2eb_c.jpg
Byron Donalds / fot. Gage Skidmore / Flickr

Floryda ma nowego gubernatora. W pierwszych słowach podziękował Jezusowi Chrystusowi

Nowym gubernatorem Florydy został kongresmen Byron Donalds. Następca Rona DeSantis zapowiedział kontynuację zdroworozsądkowej polityki, a obrońcy życia podkreślają jego zaangażowanie w sprawę pro-life. Donalds jest pierwszym czarnoskórym gubernatorem Słonecznego Stanu. Nowy gubernator, jak wyszedł na scenę po wyborze, odezwał się: Zanim powiem cokolwiek, chcę podziękować mojemu Panu i Zbawicielowi...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: