Gwara podhalańska kolejnym językiem regionalnym? Ekspert: to możliwe

80377.jpg
Szczyt Giewontu wraz z krzyżem. FOT.:Opioła Jerzy, CC BY-SA 3.0

Nie ma przeszkód, aby gwara górali podhalańskich stała się językiem regionalnym. Ta mowa jest faktycznie żywa i włada nią około 100 tys. osób - ocenia dr Artur Czesak, dialektolog, leksykograf i członek Rady Języka Śląskiego. Jak podkreśla, na przeszkodzie stoi jedynie fakt, że obecnie brakuje oddolnego ruchu, który by o to zabiegał.

"Jeżeli chodzi o gwarę podhalańską, to mamy nie tylko osoby władające tym językiem, ale i bogatą literaturę, poezję, sztuki teatralne, a nawet przykłady fragmentów Pisma Świętego i dzieł literackich. Sam Stanisław Witkiewicz już w drugiej połowie XIX wieku pisał gwarą góralską, wielkim orędownikiem góralszczyzny był ks. Józef Tischner. Na Podhalu są wszystkie czynniki, aby gwara góralska mogła stać się językiem regionalnym" – powiedział dr Czesak.

Jak dodał dr Czesak, nie ma bariery językowej między literacką polszczyzną, a góralszczyzną. Dialektolog podkreślił, że "język górali podhalańskich da się podnieść do rangi języka regionalnego, ale moim zdaniem, to nie może być narzucane z zewnątrz, odgórnie, tylko powinien być to ruch oddolny".

Zróbmy to razem!

Jak dodał, w Polsce mamy pewne zaniedbania ze strony państwa, bo w ustawie o języku polskim jest mowa o przeciwdziałaniu zanikaniu gwar regionalnych.

W piątek parlament zagłosował za wpisaniem języka śląskiego do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych. Za przyjęciem zmiany ustawy głosowało 236 posłów, przeciw było 186, a 5 się wstrzymało.

Komentatorzy zwracają uwagę, że dążenia grup mniejszościowych do uznania wyższego statusu regionalnych gwar oznacza również wzrost nastrojów separatystycznych i niesie ze sobą ryzyko uderzenia w unitarność narodu polskiego. Jak przekonuje dziennikarz i publicysta Piotr Semka, uznanie gwary śląskiej za język regionalny to pierwszy punkt. "Później zostanie postawiony postulat uznania go za język mniejszości narodowej, a samych Ślązaków – za osobny śląski naród. Aktywiści ślązakowscy będą się przy tym powoływać na ustawodawstwo europejskie" - przekonuje.

Semka zauważa, że działacze Ruchu Autonomii Śląska bardzo dokładnie studiują poczynania autonomistów katalońskich czy baskijskich. "Będą teraz dążyć do zdobycia finansowania, na przykład poprzez wprowadzanie nauki języka śląskiego i historii Śląska – historii, w której Śląsk nie będzie mieć nic wspólnego z Polską" - dodaje.

Źródło: PCh24.pl / PAP

PR

Slask.jpg
fot. ASW / ArtService / Forum

"Trendem cywilizacyjnym jest absolutny kult każdej inności". Piotr Semka o postulatach ślązakowców i zagrożeniach dla Polski

Podobnie jak inne grupy lobbingowe działające od dawna na zachodzie, jak choćby klimatyści czy grupy LGBT, ślązakowcy mają ruchomy horyzont żądań. Uznanie gwary śląskiej za język regionalny to pierwszy punkt. Później zostanie postawiony postulat uznania go za język mniejszości narodowej, a samych Ślązaków – za osobny śląski naród. Aktywiści ślązakowscy będą się przy tym powoływać na ustawodawstwo ...Czytaj dalej

 

bebok.jpg
fot. PAP/Rafał Guz

Gwara śląska językiem regionalnym. Sejm przyjął ustawę

Parlament zagłosował za wpisaniem języka śląskiego do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych. - To tak naprawdę zmiana myślenia i funkcjonowania państwa - przekonywał posłanka KO ze Śląska, Monika Rosa.Za przyjęciem zmiany ustawy głosowało 236 posłów, przeciw było 186, a 5 się wstrzymało. Ustawa zyskała poparcie koalicji rządzącej i dwóch posłów PiS. Wniosek Konfederacji o odrzucenie proj...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: