Jedna decyzja ministra i tracisz dostęp do pieniędzy. Sejm przyjął projekt ustawy „3003”

Koalicja rządząca przepchnęła przez Sejm projekt ustawy „3003”. Za jego przyjęciem opowiedziało się 240 posłów, przeciw było 202, a jeden wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu, a następnie na biurko prezydenta. Jest to bardzo niebezpieczny bubel prawny, którego wprowadzenie umożliwi władzy mrożenie (bez decyzji sądu!) pieniędzy Polaków, firm i organizacji.
Kiedy państwo będzie mogło zablokować czyjeś pieniądze? Wystarczy, że minister uzna, że dana osoba lub firma pomaga obcemu państwu wpływać na informacje w Polsce. Przepisy nie wyjaśniają jednak dokładnie, co może być taką pomocą. Czy chodzi o przekazywanie pieniędzy, propagandę, czy inne działania? Tego nie wiadomo. W praktyce wiele będzie zależało od decyzji ministra, a sąd zajmie się sprawą dopiero po zablokowaniu pieniędzy. Ustawa przewiduje też kary administracyjne do 20 mln zł. Za najpoważniejsze naruszenia sankcji będzie można trafić do więzienia nawet na 12 lat.
Za przyjęciem tej niebezpiecznej ustawy opowiedzieli się posłowie Koalicji Obywatelskiej, PSL-TD, Lewicy, Polski2050, Razem, 14 posłów Centrum oraz 5 posłów niezrzeszonych.
Przeciwko głosowało 137 posłów PiS, posłowie Rozwoju Plus, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej, Demokracji, poseł Rafał Komarewicz z Centrum oraz 2 posłów niezrzeszonych.
Od głosu wstrzymał się Jacek Sasin (PiS).
Źródło: naszapolska.pl, sejm.gov.pl
AF
Zachęcamy do przeczytania analizy red. Agnieszki Stelmach, która wyjaśnia, co dokładnie znajduje się w kuriozalnej ustawie „3003”:







