Jest wojna, trzeba wracać. Ukraińskie konsulaty już nie przedłużą mężczyznom zagranicznych pobytów

forum-0431370031.jpg
Fot. Jakub Szymczuk / Gość Niedzielny / Forum

W warunkach pełnej skali agresji rosyjskiej, głównym priorytetem jest ochrona ojczyzny przed zagładą - oznajmił szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba. W praktyce oznacza to, że od dziś mężczyźni w wieku 18-60 lat, przebywający poza granicami Ukrainy nie będą obsługiwani przez konsulaty - nie dokonają więc aktualizacji dokumentów legalizujących ich zagraniczny pobyt. Trzeba będzie wrócić do kraju.

Jak tłumaczył Kułeba, obecnie wygląda to tak, że "człowiek w wieku poborowym wyjechał za granicę, pokazał swojemu krajowi, że kwestia jego przetrwania go omija, a potem przyjeżdża i chce korzystać z usług tego kraju". Jak dodał, "w warunkach pełnej skali agresji rosyjskiej głównym priorytetem jest ochrona Ojczyzny przed zagładą".

Decyzja ukraińskiego MSZ już weszła w życie. Czy mechanizm zadziała? Niebawem poznamy efekty. Może okazać się bowiem, że część potencjalnych poborowych zamiast powrotu do kraju wybierze nielegalną imigrację.

Zróbmy to razem!

Kułeba zaznaczył, że obowiązek aktualizacji dokumentów istniał jeszcze przed przyjęciem nowej ustawy o mobilizacji. I dodał, że "Jeśli ci ludzie wierzą, że ktoś tam, daleko na froncie, walczy i oddaje życie za ten kraj, a ktoś będzie siedział za granicą, ale jednocześnie będzie korzystał z usług tego kraju, to tak nie działa".

Zdaniem polityka, nowe rozwiązanie stanowią "przywrócenie sprawiedliwości" dla wszystkich mężczyzn, którzy mogliby zostać objęci mobilizacją. I wskazał, że "Pobyt za granicą nie zwalnia obywatela z obowiązków wobec ojczyzny".

Ukraina ma też nową ustawę mobilizacyjną. Dokument został już przyjęty przez Radę Najwyższą Ukrainy i podpisany przez prezydenta. Ustawa zmienia wiek osób, które mogą być zmobilizowane, obniżając go do 25 lat (na 60 kończąc).

Źródło: polsatnews.pl

MA

dron2.jpg
Zdjęcie ilustracyjne/ pixabay.com

Ukraina: 25-latkowie idą na front. "Lepiej znają się na technologii"

Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o mobilizacji, obniżającą wiek poboru do 25 lat. Tłumacząc powody swojej decyzji, wskazał m.in. na lepszą niż u starszych pokoleń, znajomość cyfrowych technologii informacyjnych.  Jego zdaniem armia potrzebuje żołnierzy, którzy poradzą sobie z nowoczesną technologią. - Musimy zrozumieć, że nowe pokolenie jest zorientowane w technologii. Oni to rozumieją, stworzyl...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: