Kard. Fernández o zmianach w nauce Kościoła. Porównuje homoseksualizm... z niewolnictwem

341-9r-u329t2349gtiwe9ty8238yt.jpg
fot. youtube/ewtn news

Czy Kościół katolicki może zmienić nauczanie na temat homoseksualizmu albo rozwodników w powtórnych związkach? Zapytany o tę sprawę, prefekt Dykasterii Nauki Wiary odpowiada historią o zmianie optyki w sprawie niewolnictwa, sugerując, że wszystko zależy od rozumienia ludzkiej godności.

Prefektem Dykasterii Nauki Wiary jest od 2023 roku Victor Manuel Fernández, współpracownik Franciszka z Argentyny, kardynał. Purpurat rozmawiał z portalem "Religion Digital" na temat dokumentu z 22 października, który ogłosiła jego Dykasteria. Chodzi o rozważania "Venite ad me" poświęcone ewangelizacji. 

Kardynał Fernández został zapytany o nauczanie na temat godności człowieka, które jest zawarte w jego nowym dokumencie "Venite ad me". Wcześniej kardynał pisał o tym problemie szerzej w "Dignitas infinita", gdzie przedstawił wizję nieskończonej ludzkiej godności, zakotwiczonej w Bogu. Pytanie portalu "Religion Digital" dotyczyło implikacji tej godności dla "osób homoseksualnych, katolików rozwiedzionych w powtórnych związkach i tych, którzy odsunęli się od Kościoła, bo poczuli się odrzuceni". Odpowiedział bardzo wymownie, odwołując się do... niewolnictwa.

Zróbmy to razem!

- Zajęło nam 19 wieków, by stwierdzić, że niewolnictwo jest sprzeczne z ludzką godnością. Nie ma sensu wykonywać jakichś fikołków i się oszukiwać twierdząc, że Kościół zawsze był przeciwny niewolnictwu. Trzeba się nagimnastykować, żeby zaprzeczyć rzeczywistości. Kilka lat przed potępieniem niewolnictwa przez Leona XIII, dokument Świętego Oficjum stwierdzał, że niewolnictwo „w żaden sposób nie jest sprzeczne z godnością człowieka”. Zrozumienie konkretnych implikacji nieskończonej godności każdego człowieka to wyzwanie, na które, jak mam nadzieję, będziemy z pomocą Ducha Świętego odpowiadać coraz lepiej - powiedział. 

Co znamienne, jest prawdą, że Kościół przez długie wieki akceptował niewolnictwo jako społeczną formę życia i chyba nikt nie próbuje tego kwestionować. Kościół nie dążył nigdy do społecznych rewolucji. Niewolnictwo zostało przez Kościół zastane - tak wyglądał świat żydowski, rzymski i grecki, w którym działali chrześcijanie. Przy tym wypowiedzi kościelne wskazywały zawsze na godność niewolników i nawoływały do jak najlepszego ich traktowania. Można zatem wskazywać na cywilizującą rolę Kościoła, który nie kwestionując samego niewolnictwa jako formy życia społecznego, dążył jednak do jej uszlachetnienia. Co więcej, Kościół doprowadził do zniesienia niewolenia chrześcijan w Europie; dzięki myśli chrześcijańskiej niewolnictwo zostało zatem przynajmniej poważnie ograniczone. 

Pozostaje jednak faktem, że Kościół uznał niewolnictwo za niewłaściwe dopiero w XIX wieku. Stało się to możliwe, bo zmieniła się sytuacja polityczna i społeczna, a nauczanie na temat niewolnictwa dotyka przecież konkretnego rozwiązania organizacji rzeczy doczesnych. Nauczanie to nie jest zatem ściśle niezmienne i może podlegać przekształceniom, zależnie od okoliczności. To coś zupełnie innego niż nauczanie, które dotyczy ludzkiej natury, niezmiennej jako taka. Tu analogia kardynała Fernándeza kuleje. Dlaczego Kościół miałby nagle akceptować homoseksualizm albo powtórne związki, skoro ich odrzucenie jest ugruntowane w danych Objawienia oraz w ludzkiej naturze, a nie w rozwiązaniach społecznych i politycznych?

Kardynał mówił też o roli kobiet w Kościele, zapytany o możliwości realnego decydowania o ważnych sprawach. Jak podkreślił, to zostało już przeprowadzone. - Stolica Apostolska poczyniła ogromne postępy. Kobiety ą mianowane na stanowiska kierownicze w dykasteriach lub ważnych sekcjach w ich obrębie, i bynajmniej nie ma to charakteru wyłącznie doradczego. Zastanówmy się, jakie znaczenie dla zakonów zawsze miał prefekt dykasterii - powiedział. - Dziś [Dykasterii ds. zakonów] przewodniczy kobieta. Ma władzę podejmowania decyzji, które poważnie wpływają na życie wielu wspólnot. To nie jest fasada, to rzeczywisty udział w sprawowaniu władzy papieskiej - stwierdził.

Źródło: Religion Digital

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: