Kardynał Hollerich: Synodalność jest nieodwracalna

Kardynał Jean-Claude Hollerich z Luksemburga uważa, że synodalność jest nieodwracalna. W rozmowie z dziennikiem "Kurier" stwierdził, że tego, co rozpoczął papież Franciszek, po prostu "nie da się już cofnąć".
Jean-Claude Hollerich jest arcybiskupem Luksemburga; był też relatorem generalnym Synodu o Synodalności. W ostatnich latach pełnił w procesie synodalnym wiodącą funkcję, nadając ton oficjalnym dokumentom i rysując główne linie rozwoju całej inicjatywy.
Teraz purpurat stwierdził, że zmiany, które zapoczątkował papież z Argentyny, są już nieodwracalne. Chodzi w nich o to, by przekształcił Kościół z Kościoła "od góry" do takiego, w którym więcej odpowiedzialności przejmują wierni. - Potrzebujemy Kościoła chrześcijan, w którym ja, jako biskup, jestem poniżej chrześcijan - stwierdził dosłownie. Przestrzegł zarazem przed zbyt pochopnym dokonywaniem zmian, co mogłoby wprowadzić w Kościele podziały. Zmiany są konieczne, ale muszą być przeprowadzane przez cały Kościół.
Według kardynała, synodalność jest na świecie odbiera pozytywnie, czego doświadczył na przykład w Azji. Konserwatywny opór istnieje głównie w Europie i częściowo w Ameryce Północnej, w innych regionach świata według Hollericha "w tym natężeniu" nie występuje.
Zapytany o papieża Leona XIV, kardynał Hollerich wskazał na jego wstrzemięźliwość związaną z krytyką, jaka spadała na papieża Franciszka. Robert Prevost miał podczas spotkań poprzedzających konklawe w 2025 roku zobaczyć, jakie emocje wzbudzał papież Franciszek i jak ostro bywał krytykowany. Ze względu na jedność Kościoła, Leon XIV celowo wypowiada się w sposób bardziej stonowany, również w kwestiach synodalności.
Źródło: Kathpress
Pach






