Kiedy kobieta gubi instynkt macierzyński... Czyli samobójcze tendencje naszej cywilizacji

kobiety.jpg
pixabay.com

Na naszym portalu informowaliśmy o antynatalistycznych trendach wśród młody w Polsce i zjawisku uciekających do odpowiedzialności i rodzicielstwa „Piotrusiów Panów”. Niestety, podobne zjawisko dotyczy całej zachodniej cywilizacji, a także kobiet. Te samobójcze tendencje naszej cywilizacji ujawnił najnowszy sondaż przeprowadzony we Francji, która na tle Europy może się pochwalić i tak niezłym bilansem przyrostu demograficznego. Za odrzuceniem macierzyństwa stoją jednak lewicowe ideologie i „mody”.

We Francji zapanowała radość, że po 6 latach spadku, w 2021 r. wzrosła liczba urodzeń dzieci. Takie dane przedstawił krajowy instytut statystyczny - INSEE w czwartek 29 września. W 2021 r. we Francji urodziło się 742 100 dzieci, czyli o 0,9% więcej niż rok wcześniej. „Ten wzrost oznacza koniec sześcioletniego spadku liczby urodzeń obserwowanego w latach 2015-2020” – dodaje INSEE.

Na tym pozytywnym obrazie pojawia się jednak wiele cieni. W tym samym 2021 roku zabito nad Sekwaną 223 300 dzieci poczętych, nie licząc aborcji przy pomocy pigułek „dzień po”. Wzrost liczby dzieci urodzonych to duża zasługa rodzin imigracyjnych, chociaż takich statystyk się tu nie prowadzi. Wreszcie, zmniejsza się liczba kobiet rodzących dzieci przed 30 rokiem życia. O 3,5% wzrosła liczba kobiet rodzących dzieci w wieku 30-34 lata, o 4,8% osób w wieku 35-39 lat i aż o 5,3 % dla kobiet w wieku 40 lat i starszych.
Kolejny „kamyk” do tego ogródka to fakt, że prawie 60% narodzin dzieci odbywa się w układzie „pozamałżeńskim”. Francja została tu „mistrzem Europy”, a moda na nowy i niestandardowy „typ rodziny” czyni olbrzymie postępy. Rzecz jasna odbije się to na wychowaniu nowego pokolenia. Według dostępnych danych z 2016 r., odsetek „urodzeń pozamałżeńskich dzieci” wynosi 9,4% w Grecji, a podobnie jest na Cyprze, w Chorwacji, Polsce, czy we Włoszech. Odwrotna sytuacja jest w krajach skandynawskich, ale też w Wielkiej Brytanii, co wskazuje na postępujący kryzys rodziny w tych krajach.

Okazuje się przy tym, że utrzymywany przyrost demograficzny w niektórych krajach, może się szybko załamać. Sondaż przeprowadzony we Francji pokazuje, że jedna trzecia kobiet w wieku rozrodczym nie chce już mieć dzieci. Współczesna cywilizacja z ideami równouprawnienia kobiet, feminizmem, hedonizmem i hasłami typu „róbta co chceta”, zrobiła co chciała.

Według sondażu Ifop dla tygodnika „Elle” opublikowanego 28 września, jedna trzecia kobiet nad Sekwaną w wieku rozrodczym (od 18 do 49 lat) nie chce mieć dzieci. Czym uzasadniają swoją niechęć do posiadania dzieci? Okazuje się, że np. kryzysem środowiska i zmianami klimatycznymi. Z badania wynika, że niechęć do dzieci podyktowana jest często względami feministycznymi i wlaśnie ekologicznymi. Wśród badanych kobiet, które nie odczuwają pragnienia macierzyństwa, 50% uważa, że ​​dziecko „nie jest niezbędne dla ich rozwoju osobistego”. Na kryzys środowiskowy i klimatyczny jako przyczynę niechęci do posiadania dziecka, wskazało 39% ankietowanych kobiet. Kryzysem politycznym i społecznym zasłaniało się 37% ankietowanych. Ciekawy wskaźnik lewackiego „oduraczania” to także... „strach przed przeludnieniem planety” (35%).

Instytut Ifop zapytał również respondentki o ich poglądy polityczne. 48% sympatyków EELV (Zieloni) chce pozostać bezdzietnymi. Instynkt macierzyństwa nie zatarł się jeszcze u większości sympatyczek centroprawicowych Republikanów i prawicowych partii jak Reconquestu czy Zjednoczenie Narodowe. 50% kobiet odrzucających chęć posiadania dzieci uważa za „feministki”, a 54% za „ekolożki”. Okazuje się, że wszystkie te „modne” ideologie pośrednio demolują rodzinę i stawiają pod znakiem zapytania przyszłość naszej cywilizacji.

Bogdan Dobosz

Aborcja.jpg
fot. Pixabay

„Świadoma” bezdzietność „Piotrusiów Panów”. To ogołacanie swojego życia z kluczowych doświadczeń!

„Nie chcę mieć dzieci”- tego rodzaju zdanie słyszymy z ust młodzieży coraz częściej, wraz z różnorodnymi wyjaśnieniami, które mają je podpierać. Jedni mówią o zbliżającym się końcu świata z powodu ogromnej ekologicznej katastrofy. Drudzy rzekomo nie chcą skazywać swoich potomków na cierpienie... Wszystkie te „racjonalizacje” są funta kłaków warte. Wstręt do rodzicielstwa to nic ponad pokłosie pust...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: