Krzysztof Bosak grzmi w sprawie TK. Chce dymisji rządu Donalda Tuska

Ruch Narodowy uzna próby podejmowania decyzji w imieniu Trybunału Konstytucyjnego przez osoby, które nie są zaprzysiężonymi sędziami, za zamach na konstytucyjny organ państwa. Poinformował o tym lider Konfederacji Krzysztof Bosak podczas konferencji prasowej przed siedzibą TK 2 listopada.
Bosak sprzeciwił się „nielegalnemu przejęciu jakiegokolwiek organu konstytucyjnego w Polsce”. Odniósł się również do wydarzeń z poprzedniego piątku, 30 października, określając je jako „działania siłowe”.
Polityk ostrzegł, że „jeżeli w następnych dniach dojdzie do eskalacji jakiejkolwiek, na przykład do próby podejmowania decyzji rzekomo w imieniu Trybunału Konstytucyjnego przez osoby, które nie są zaprzysiężonymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego, które próbują bez żadnej podstawy prawnej sparaliżować działanie TK”, jego partia uzna to za atak na konstytucyjny organ państwa.
- Tu nie będzie dla nikogo taryfy ulgowej. (...) Jeżeli strona rządowa nie odpuści, to rozliczenia będą musiały nastąpić po upadku rządu i ten upadek rządu prędzej czy później nastąpi – zapowiedział.
Ruch Narodowy domaga się wycofania policji z budynku i terenu TK. Zdaniem Bosaka służby nie powinny być wykorzystywane w „nielegalnych celach”. Polityk zaapelował także o przywrócenie normalnej pracy Trybunału i umożliwienie sędziom orzekania.
Lider Konfederacji zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za łamanie prawa, w tym dowódcy Policji i innych służb oraz minister spraw wewnętrznych, powinny ponieść konsekwencje. Bosak domaga się również dymisji rządu Donalda Tuska, a także skrócenia kadencji Sejmu.
- Rząd Donalda Tuska nie jest w stanie zagwarantować przestrzegania ani prawa, ani konstytucji, ani prawidłowego rządzenia. Ostatnie dni pokazały to bardzo jednoznacznie, dlatego domagamy się nie tylko dymisji ministra Kierwińskiego, (...) ale domagamy się dymisji premiera, dlatego zapowiedzieliśmy już dwa dni temu uchwałę o skróceniu kadencji Sejmu – oświadczył.
Źródło: PAP
opr. AF






