Leon XIV na otwarcie spotkania o „Amoris laetitia”. Mówi o różnorodności i trudnych przypadkach

epa13287867.jpg
PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

W środę 7 października rozpoczęło się w Rzymie spotkanie papieża z biskupami całego świata poświęcone adhortacji Amoris laetitia. Leon XIV w swoim przemówieniu poświęcił szczególną uwagę "trudnym sytuacjom".

Spotkanie odbywa się 10 lat po publikacji Amoris laetitia, posynodalnej adhortacji apostolskiej papieża Franciszka. Dokument wprowadził możliwość udzielania Komunii świętej rozwodnikom w powtórnych związkach. Przedstawił też nowatorskie spojrzenie na rolę ludzkiego sumienia, inne niż to, którego uczył Jan Paweł II w Veritatis splendor. Amoris laetitia to najbardziej dyskutowany dokument kościelny ostatnich dekad. Ściągnął na Franciszka gigantyczną krytykę ze względu na sprzeczności względem wcześniejszego nauczania Kościoła. 

Papież Leon XIV zaprosił na spotkanie szefów episkopatów z całego świata. Ponadto zaprosił kilku wybranych hierarchów. Ich lista jest bardzo wymowna. To między innymi zwolennik udzielania Komunii świętej rozwodnikom oraz aktywnym homoseksualistom (sic), kardynał Robert McElroy z Waszyngtonu; zwolennik partii Demokratów w USA wspierający w kampanii wyborczej Kamalę Harris, kard. Blase Cupich z Chicago; wielki obrońca rewolucji Franciszka z Filipin, kard. Louis Antonio Tagle; najbliższy współpracownik Franciszka, kard. Victor Manuel Fernández; zwolennik reform niemieckiej Drogi Synodalnej i krytyk nauki Kościoła o moralności seksualnej, kard. Jean-Claude Hollerich z Luksemburga.

Zróbmy to razem!

Na otwarciu spotkania papież wygłosił przemówienie, w którym chwalił Amoris laetitia i sugerował drogę Kościoła na przyszłość. Ojciec Święty skupił się w dużej mierze na "sytuacjach kruchości".

Powiedział, że Amoris laetitia wyrasta z nauczania II Soboru Watykańskiego w tym sensie, że kładzie tak duży nacisk na życie rodzinne, jak wskazywała konstytucja soborowa Gaudium et spes. Leon XIV stwierdził też, że Amoris laetitia wyznacza "ważny etap" w tym względzie. Podkreślił, że została "przyjęta w różnych kulturach i kontekstach duszpasterskich" oraz "towarzyszyła życiu rodzin oraz inspirowała inicjatywy i procesy". Papież powiedział, że na spotkaniu trzeba przyjrzeć się temu, "czego Chrystus nauczał swój Kościół przez te lata". To mocne słowa, które zdają się wiązać reformy wprowadzane po Amoris laetitia z wolą samego Boga.

Odwołanie do "różnych kultur i kontekstów" jest z kolei odniesieniem do naczelnej idei pontyfikatu Franciszka, czyli decentralizacji. Chodzi o to, że biskupi podejmą niekiedy bardzo rozbieżne decyzje, zależnie od swojego kontekstu. 

Leon XIV wezwał, by Kościół "z odwagą zmierzył się" z pytaniami, które dotyczą innymi "dystansu między sposobem przeżywania seksu i intymności a chrześcijańską wizją małżeństwa". Podkreślił, że wielu młodych ludzi "ma trudności z zaakceptowaniem, jak taka wizja miłości może kształtować się w ich własnym życiu". 

Stwierdził, że na szczególną uwagę zasługuje "kruchość". W języku kościelnym termin ten odnosi się przede wszystkim do rozwodników, ale również do par homoseksualnych. - Doświadczenie kruchości rodzi pytanie, czy potrafimy pozostać blisko siebie, gdy życie nie odpowiada już temu, na co liczyliśmy, i czy potrafimy rozpoznać działanie łaski nawet w sytuacjach naznaczonych ograniczeniami, ranami i pozorną porażką - stwierdził.

Jak dodał, "kruchość jest częścią naszej wspólnej kondycji ludzkiej, a zatem także życia Kościoła". - Wszyscy znamy przepaść między dobrem, którego pragniemy, a tym, czym jesteśmy w stanie żyć. Potrzebujemy łaski, przebaczenia i nowego początku, aby wypełniać wolę Bożą, i uczymy się, że wierność sama w sobie jest łaską, którą należy przyjąć, i drogą, którą należy stopniowo odnawiać, często poprzez próby - mówił papież.

Następnie pytał, jak Kościół towarzyszy dziś ludziom wtedy, gdy są "najbardziej krusi". - Czy nasze wspólnoty pomagają im odkryć, że wciąż mają swoje miejsce, odpowiedzialność i dary do ofiarowania? Czy prawdę, którą głosimy, można poznać poprzez cierpliwość, bliskość i miłosierdzie naszej duszpasterskiej obecności? Jak możemy głosić im pełnię ewangelicznego nauczania o rodzinie? - kontynuował. 

Papież powiedział, że mierząc się z tymi trudnymi sytuacjami Kościół musi "znaleźć nowe sposoby głoszenia Ewangelii, udzielania łask sakramentalnych, towarzyszenia rodzinom i uwidaczniania czułości, z jaką Chrystus nadal kroczy pośród swojego ludu". W tym zdaniu szczególnie ciekawy jest postulat znalezienia "nowego sposobu... udzielania łask sakramentalnych", co odwołuje się w pozytywny sposób do głównej reformy Amoris laetitia, czyli zgody na Komunię święta dla rozwodników. Warto pamiętać, że na gruncie Amoris laetitia w niektórych krajach zaczęto też dopuszczać do Eucharystii aktywnych seksualnie homoseksualistów. 

Źródła: Vatican.va, PCh24.pl

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: