Minister Przydacz: prezydent Trump potwierdził zapewnienie o 5 tysiącach żołnierzy USA w Polsce

Przydacz Mikołaj Bujak KPRP.jpg
Fot. Mikołaj Bujak/KPRP

Publiczne zapewnienie Donalda Trumpa o dodatkowych 5 tysiącach żołnierzy amerykańskich w Polsce zostało podtrzymane – powiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz. Był to jeden z tematów rozmów przywódców Polski i Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie.

Pod koniec maja Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych pięć tysięcy żołnierzy z uwagi na zwycięstwo wyborcze Karola Nawrockiego i „relację z nim”. W poniedziałek podczas rozmowy z dziennikarzami szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz powiedział, że „to była bardzo dobra deklaracja, publiczne zapewnienie”. Przyznał, że to jeden z tematów, które prezydent Karol Nawrocki poruszył w niedzielę podczas rozmowy z Trumpem.

- Ona została podtrzymana, ta deklaracja, także podczas wczorajszych rozmów. Natomiast dzisiaj trzeba wypełnić te deklaracje konkretnymi decyzjami już na poziomie strategiczno-planistycznym przez Pentagon i przez Ministerstwo Obrony Narodowej – powiedział w poniedziałek Przydacz.

Zróbmy to razem!

Po powrocie z USA prezydent Karol Nawrocki zaprosi wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza na spotkanie, by podzielić się z nim informacjami, które uzyskał, m.in. na temat amerykańskiej obecności w Polsce – poinformował.

Prezydent w niedzielę wieczorem na zaproszenie obchodzącego w tym dniu urodziny prezydenta Donalda Trumpa wziął udział w gali UFC Freedom 250 przy Białym Domu.

Minister Przydacz poinformował dziennikarzy o kolejnych aktywnościach Karola Nawrockiego. – Przed chwilą zakończył spotkanie z Mike'm Waltzem, czyli dziś stałym przedstawicielem USA przy ONZ – przekazał.

Szef BPM powiedział też, że „za parę chwil prezydent ruszy na Kapitol i spotkanie w Senacie”, gdzie przeprowadzi rozmowy m.in. z liderem republikańskiej większości Johnem Thunem czy przedstawicielami senackich komisji.

- W kontekście tych odbytych rozmów, przede wszystkim z prezydentem Donaldem Trumpem, ale także i z pozostałymi ważnymi decydentami amerykańskimi, prezydent Karol Nawrocki zdecydował, że tuż po powrocie do Polski zaprosi ministra obrony narodowej, pana wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, do Pałacu Prezydenckiego na rozmowę w kontekście kolejnych dalszych kroków – podkreślił Przydacz.

Jak dodał, po powrocie z USA Nawrocki wyznaczy konkretną datę spotkania z szefem resortu obrony, by podzielić się informacjami, ale też, by móc wypełniać konkretne kroki, które przybliżą nas „z jednej strony do zwiększonej obecności amerykańskiej, a z drugiej strony – przy zmienionym charakterze – z rotacyjnej na stałą”. – Te deklaracje po stronie amerykańskiej trzeba wypełnić konkretami, no i za te konkrety w naturalny sposób musi odpowiadać (...) tutaj, w sensie wykonawczym, MON i sam pan minister Kośniak-Kamysz – powiedział.

Jak podkreślił też minister, z rozmów, które Karol Nawrocki odbył w Stanach Zjednoczonych wynika, że finalną decyzję w sprawie obecności amerykańskich żołnierzy podejmie Trump. – Nawet jeśli Pentagon, Departament Stanu czy jakiekolwiek inne instytucje będą otwarte i chciałyby na to przystać, to finalną decyzję podejmie prezydent Trump. Dlatego warto inwestować w te dobre personalne relacje – dodał.

Dodał, że Nawrocki był obecny na bankiecie wydawanym przez prezydenta Stanów Zjednoczonych jako jedyny prezydent innego państwa. W spotkaniu wzięło udział kilkudziesięciu ważnych polityków i biznesmenów amerykańskich.

Przydacz powiedział, że „głównym rozmówcą” Nawrockiego był prezydent Stanów Zjednoczonych. Według niego jedna krótka rozmowa obu prezydentów odbyła się tuż przed jedną z walk na gali, ale wcześniej także odbyła się inna rozmowa – już w samym budynku. – Ta tematyka, która jest dla nas ważna, pozostaje na agendzie relacji polsko-amerykańskich, czyli kwestie polityki bezpieczeństwa, kwestie obecności amerykańskich żołnierzy, kwestie kontynuacji polityki zbrojeń, oczywiście także i zbliżający się szczyt NATO – mówił minister.

Podkreślił, że Nawrocki rozmawiał nie tylko z samym prezydentem USA, ale także z sekretarzem energii Chrisem Wrightem, z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em. Dodał, że na uroczystości obecni byli także: sekretarz stanu USA Marco Rubio, szef Pentagonu Pete Hegseth oraz Jared Kushner, który – jak podkreślił Przydacz – jest głównym negocjatorem USA, jeśli chodzi o tematykę bliskowschodnią, jak i ukraińsko-rosyjską.

Szef BPM dopytywany, jakie deklaracje złożył podczas wczorajszych rozmów przywódca Stanów Zjednoczonych poinformował, że podtrzymał on przede wszystkim swoje zobowiązanie sojusznicze, także wynikające z artykułu 5 NATO.

- Drugim elementem ważnym, jaki wybrzmiał to, że ta zawierucha wynikająca z pewnych zmian planowanych obecności amerykańskiej w Europie, zwłaszcza Europie Zachodniej, nie powinna i nie dotknie Polski – mówił szef prezydenckiego BPM. – Polska jest modelowym sojusznikiem, w związku z tym obecność amerykańska w Polsce zostanie zachowana. Taką deklarację usłyszeliśmy, pan prezydent Donald Trump ją potwierdził – dodał Marcin Przydacz.

Szef BPM dodał, że USA widzą potencjał w dalszej współpracy gospodarczej z Polską, nie tylko w wymiarze zbrojeniowym.

W trakcie wizyty prezydent Nawrocki rozmawiał też m.in. z sekretarzem energii Chrisem Wrightem i z wiceprezydentem USA J.D. Vancem.

Źródło: PAP

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: