MSZ Australii: jesteśmy zaniepokojeni chińskimi manewrami u naszych wybrzeży

Yuzhao_Type_071_Class_Amphibious_Ship.jpg
fot. Wikimedia Commons

Australijskie MSZ wyraziło w piątek zaniepokojenie „brakiem transparentności” ze strony Chin w związku z prowadzonymi przez ten kraj manewrami u wybrzeży płd.-wsch. Australii. Według publicznego nadawcy ABC w trosce o bezpieczeństwo część linii lotniczych musiała z powodu ćwiczeń zmienić trasy przelotów.

Manewry z udziałem trzech chińskich jednostek odbywały się na wodach międzynarodowych ok. 340 mil morskich (630 km) na południowy wschód od Sydney.

Australijski premier Anthony Albanese przyznał, że strona chińska zgodnie z praktyką wydała ostrzeżenie o prowadzonych działaniach, „w tym z możliwością użycia ostrej amunicji”.

Zróbmy to razem!

W rozmowie z radiem ABC Perth szef resortu obrony Richard Marles zwrócił jednak uwagę, że ministerstwo nie zostało powiadomione „z odpowiednim wyprzedzeniem”, a chińska armia rozpoczęła ćwiczenia, gdy samoloty „dosłownie przelatywały nad Morzem Tasmańskim”. Australijska agencja żeglugi powietrznej wydała ostrzeżenie dla linii lotniczych, a co najmniej trzej operatorzy zmienili trasy części lotów.

- Mamy wątpliwości, co do przejrzystości działań chińskiej armii i z pewnością będę rozmawiać o tym z ministrem spraw zagranicznych Wangiem Yi – powiedziała w wywiadzie dla telewizji ABC ministra spraw zagranicznych Australii Penny Wong. Dyplomaci są obecnie w RPA, gdzie w Johannesburgu odbywa się szczyt G20.

Rzecznik chińskiego MSZ oświadczył natomiast w Pekinie, że operacje chińskiej tzw. Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW) były „prowadzone w bezpieczny, standardowy i profesjonalny sposób przez cały czas, zgodnie z odpowiednimi międzynarodowymi przepisami i praktykami”.

W przeszłości dochodziło już do napięć na linii Canberra-Pekin w związku z uznanymi za niebezpieczne manewrami ALW, w tym zrzucaniem flar przed australijskie jednostki przelatujące nad wodami międzynarodowymi, czy spowodowanie obrażeń nurków w wyniku „nieprofesjonalnego” użycia sonaru przez chiński niszczyciel.

Źródło: PAP / Krzysztof Pawliszak

washing-machine-943365_1280-e1740120660568.jpg
fot. Pixabay

„Rzeczpospolita”: Polska traci rynek AGD. Wyparli nas Chińczycy

Największym dostawcą dużego sprzętu AGD w Unii Europejskiej nie jest już Polska. Jej miejsce zajęły Chiny. Grozi nam utrata konkurencyjności i wielu rynków – ostrzegają przedstawiciele branży, cytowani w czołówkowym tekście piątkowego wydania „Rzeczpospolitej”. Winę za taki stan rzeczy ponosi m.in. samobójcza polityka tzw. „zielonego ładu”.Dziennik podaje, że Chiny zwiększyły sprzedaż na rynki uni...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: