"Napiwek trzeba rozliczyć". Fiskus grozi palcem restauratorom

kelnerka.jpg
fot. pixabay.com

Napiwki są przychodem, podlegają więc opodatkowaniu - alarmuje "Rzeczpospolita". Przed fiskusem nie da się ukryć zwłaszcza tych płaconych kartą, za pomocą aplikacji czy kodów QR.

"Rz" przypomina, że w Polsce nawet tradycyjna forma wyrażania wdzięczności za usługę kelnerską podlega opodatkowaniu. O ile jednak napiwki w gotówce zdecydowanie łatwiej ukryć przed fiskusem, takie transakcje powoli odchodzą do lamusa. Klienci restauracji coraz częściej bowiem płacą za rachunek kartą, zostawiając w formie mobilnej również napiwki.

„Takich napiwków nie da się ukryć przed fiskusem. Zawsze zostaje po nich ślad w papierach. A skarbówka nie ma wątpliwości, że napiwek jest przychodem kelnera, od którego należy jej się podatek” – powiedział „Rzeczpospolitej” dr Piotr Sekulski, doradca podatkowy w kancelarii Outsourced.pl.

Zróbmy to razem!

Ale potrącenie z napiwku to nie jedyny problem kelnerów i restauracji. Pozostaje również kwestia ich rozliczenia. Dylematy pojawiają się natomiast przy kwalifikowaniu napiwku do konkretnego źródła przychodu – czy jest to przychód ze stosunku pracy (bądź zlecenia) czy też z tzw. innych źródeł.

Różnice są spore. Przychody z pracy i zlecenia rozlicza płatnik (pracodawca bądź zleceniodawca). Musi doliczyć napiwek do podstawowego wynagrodzenia, policzyć dochód i pobrać, a następnie odprowadzić do urzędu zaliczkę na PIT.

Jeśli napiwek uznamy za przychód z innych źródeł, wówczas kelner rozlicza je samodzielnie. Wykazuje przychód w zeznaniu rocznym, dolicza do innych, oblicza dochód i płaci podatek. W pierwszym wariancie podatek wynosi 12 proc., w drugim aż 32 proc.

Generalna zasada jest taka – jeśli datki gromadzi restauracja, a następnie rozdziela je na kelnerów, to stanowią przychód z pracy/zlecenia. Jeśli zaś napiwek jest przekazywany bezpośrednio kelnerowi, zaliczamy go do przychodów z innych źródeł. Ta zasada obowiązuje także przy płatnościach mobilnych.

Źródło: rzeczpospolita.pl
PR

przystan2.jpg
Źródło: pixabay.com / oprac. PCh24.pl

Łukasz Warzecha: KPO, czyli etyka w biznesie

Będąc niedawno w Krakowie przy okazji festiwalu Musica Divina Fundacji inCanto (polecam!) zaszedłem do kawiarni przy Grodzkiej. Gdy przyszło do płacenia, poprosiłem panią kelnerkę, żeby doliczyła sobie kilka złotych napiwku – a płaciłem kartą. Pani podziękowała, ale powiedziała, że nie może tego zrobić – a ja niestety nie miałem akurat przy sobie odpowiedniej gotówki. Jak wyjaśniła, do pobierania ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: