Netanjahu wybuczany na forum ONZ. Kilkudziesięciu delegatów opuściło salę

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w czwartek podczas debaty generalnej na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że atak na Iran był jedną z najłatwiejszych decyzji, jakie kiedykolwiek musiał podjąć. Żydowski przywódca został wybuczany, a część zgromadzonych opuściła salę.
Gdy Netanjahu wszedł na mównicę, kilkudziesięciu delegatów opuściło salę, a z widowni rozległo buczenie. Wśród uczestników posiedzenia słychać było również głosy poparcia.
Netanjahu nazwał wychodzących delegatów „moralnymi tchórzami”. - Broniąc siebie, Izrael broni również wielu krajów, których delegaci właśnie opuścili tę salę – powiedział. Dodał, że przywódcy wielu z tych państw prywatnie dziękują Izraelowi „za zniszczenie irańskiej broni jądrowej”.
Netanjahu odrzucił oskarżenia o ludobójstwo, którego Izrael miał się dopuścić w Strefie Gazy. Takie twierdzenia padały m.in. ze strony niezależnej komisji śledczej ONZ, ekspertów i organizacji praw człowieka. Przekonywał, że izraelska armia podjęła „niezliczone kroki”, by chronić palestyńskich cywilów, a zarzut ludobójstwa nazwał „kłamstwem stulecia”.
- Izrael nie popełnił ludobójstwa. Izrael zapobiegł ludobójstwu – powiedział Netanjahu, przywołując m.in. dostarczaną do Strefy Gazy żywność i szczepionki.
W 2025 roku Izrael przez 11 tygodni blokował jednak wjazd pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Kryzys żywnościowy pogłębiał się pomimo zniesienia blokady, a w części Strefy Gazy stwierdzono później klęskę głodu.
Netanjahu odniósł się również do krytyki Izraela z powodu rosnącej przemocy żydowskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu. Odpowiedzialnością za ataki obarczył „garstkę młodocianych przestępców” i zapewnił, że sprawcami zajmuje się izraelski kontrwywiad Szin Bet.
Powiedział też, że przemoc osadników powoduje „może dwie lub trzy ofiary rocznie” i zarzucił społeczności międzynarodowej wyolbrzymianie problemu.
Według palestyńskiego ministerstwa zdrowia tylko od początku 2026 r. do końca lipca w atakach osadników zginęło jednak 21 Palestyńczyków.
Z kolei oficjalne izraelskie dane dotyczące skali przemocy również wskazują na jej wyraźny wzrost. W pierwszej połowie 2026 r. odnotowano 660 ataków osadników na tle nacjonalistycznym, co oznacza wzrost o 63 proc. w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku.
W swoim przemówieniu Netanjahu chwalił osiągnięcia izraelskiej armii w trwającej od ataku Hamasu z 7 października 2023 r. wojnie. Powiedział, że izraelscy żołnierze od trzech lat walczą na „siedmiu frontach”, a Izrael wraz ze Stanami Zjednoczonymi zadał poważne straty Hamasowi i Hezbollahowi oraz irańskim siłom zbrojnym i programowi nuklearnemu.
Szef izraelskiego rządu szczególnie ostro zaatakował Katar i Turcję. Oskarżył Katar o wydawanie miliardów dolarów na „szerzenie kłamstw” o Izraelu, m.in. poprzez finansowanie amerykańskich uniwersytetów i wspieranie mediów takich jak telewizja Al-Dżazira.
Prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana Netanjahu nazwał „tyranem”. Zarzucił mu więzienie dziennikarzy, działania przeciwko Kurdom i okupowanie północnej części Cypru.
- Erdogan codziennie nawołuje do zniszczenia Izraela. Twierdzi, że będzie rządził Jerozolimą. Nie, proszę pana, nie będzie pan. To nasze miasto – powiedział Netanjahu.
Źródło: PAP







