Nie dla gloryfikacji banderowców! Polscy samorządowcy reagują na działania Ukrainy

ChatGPT-Image-21-sie-2025-10_35_47.png
flaga Ukrainy banderyzm, Ukraina, UPA, banderowska flaga

Ustanowienie przez władze Lwowa roku 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza doczekało się reakcji po stronie polskiej. To nie tylko wpisanie na listę osób niepożądanych w Polsce pomysłodawcy tej haniebnej inicjatywy, radnego obwodu lwowskiego Swiatosława Szeremety. Reagują bowiem kolejni polscy samorządowcy. 

Jednym z nich jest prezydent Krakowa Łukasz Gibała, który skierował do rady miejskiej wniosek o zawieszenie partnerstwa ze Lwowem. Jak mówił, „nie możemy akceptować takiej sytuacji, gdzie Ukraińcy chcą gloryfikować ludobójców, którzy mordowali Polaków”. Jego propozycja, to czasowe zawieszenie relacji ze Lwowem.

Działać postanowili także radni Przemyśla, którzy zgłosili projekt uchwały dotyczący zakończenia współpracy partnerskiej ze Lwowem. Obowiązuje ona od 1995 roku. Wcześniej prezydent Przemyśla Wojciech Bakun, zwrócił się do władz Lwowa o jednoznaczną deklarację.

Zróbmy to razem!

„W naszej ocenie współpraca partnerska pomiędzy samorządami powinna opierać się na wzajemnym szacunku, poszanowaniu pamięci ofiar oraz gotowości do rzetelnego podejścia do trudnych wydarzeń historycznych. Decyzje dotyczące publicznego upamiętniania UPA wymagają uwzględnienia odpowiedzialności tej formacji za zbrodnie przeciwko ludności cywilnej” - czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały.

Interpelacja w tej sprawie trafiła także do prezydenta Łomży, która współpracuje z ukraińskimi miastami partnerskimi – Drohobyczem i Borysławiem, położonymi w obwodzie lwowskim. Jej autorem jest radny i wiceprzewodniczący Rady Miasta Hubert Marek Norowski, który pyta o aktualny stan współpracy z oboma miastami oraz o możliwość podjęcia rozmów z ich władzami na temat decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej, a także o ewentualne stanowisko Łomży wobec planowanych obchodów. 

Radny przypomniał, że Łomża w 2022 roku udzieliła pomocy Ukrainie. Zaś w obecnej sytuacji „nie możemy pozostawać obojętni wobec gloryfikowania organizacji odpowiedzialnej za śmierć dziesiątek tysięcy Polaków”. Norowski apeluje o „szczery dialog oparty na wzajemnym szacunku i prawdzie historycznej”. Stąd też, zdaniem autora interpelacji, władze Łomży powinny wykorzystać bezpośrednie relacje z ukraińskimi samorządowcami, aby przedstawić polskie stanowisko dotyczące pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej.

Z kolei wrocławscy radni PiS chcą, by mer i Rada Miejska Lwowa potępiły uchwałę Rady Obwodowej. Powstał w tej sprawie apel. -Jesteśmy miastami partnerskimi i oczekujemy odcięcia się od takich projektów - podkreślił radny Sławomir Śmigielski. Jak wskazał, sam wielokrotnie rozmawiał ze świadkami ludobójstwa na Wołyniu. - Mamy przepiękny pomnik ludobójstwa na Wołyniu dotyczący krwawej niedzieli. Nie możemy pozwolić na gloryfikację zbrodniarzy ludobójców spod znaku UPA i gloryfikujących Stepana Banderę - dodał. Radni chcą, by apelem zajęła się Rada Masata. A jeśli ten głos nie przyniesie efektu, PiS zapowiada wniosek o zerwanie przez Wrocław partnerstwa z Lwowem.

Zareagował także prezydent Lublina. Wystosował on pismo do przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej wyrażające sprzeciw wobec tego rodzaju inicjatyw. Jak podkreślił Krzysztof Żuk, „nie ma i nie będzie zgody na gloryfikowanie ugrupowania odpowiedzialnego za mordowanie tysięcy Polaków w czasie II wojny światowej”.

Działania Lwowa wywołały także reakcję na szczeblu centralnym na Ukrainie. Padły zapewnienia, że uchwała nie wejdzie w życie.

Na działania Ukraińców zareagował także Instytut Pamięci Narodowej, który przypomniał „dokonania” gloryfikowanego na Ukrainie zbrodniarza. „W pień wycinać. Czysto polskie wsie palić, wsie mieszane – tylko polską ludność niszczyć” – pisał w rozkazie do podległych dowódców Roman Szuchewycz, przypomniał Instytut, oceniając, że „upamiętnienie tego zbrodniarza należy uznać za cios wymierzony w pamięć o ofiarach dokonanego na jego rozkaz ludobójstwa”.

 

Źródła: X.com, przemysl.naszemiasto.pl, pch24.pl, radiowroclaw.pl

szeremeta-cmentarz-katynski-w-by-970x542.jpg
Swiatoslaw Szeremeta / Zrzut ekranu z YouTube / zik

Pomysłodawca roku Szuchewycza trafił na czarną listę. Ma zakaz wjazdu do Polski i do strefy Schengen

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował w środę, że podpisał wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w Polsce radnego obwodu lwowskiego Swiatosława Szeremety, który okrył się złą sławą jako czciciel hitlerowskich kolaborantów i pomysłodawca upamiętnienia ukraińskiego zbrodniarza Romana Szuchewycza. Sikorski przekazał później, że zakaz wjazdu do Polski oraz innych państw Strefy ...Czytaj dalej
mid-26a20517(1).jpg
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Mocna reakcja Krakowa na banderyzm? Prezydent chce zawiesić partnerstwo z Lwowem

Prezydent Krakowa Łukasz Gibała skierował do rady miejskiej wniosek o zawieszenie partnerstwa ze Lwowem. Powodem proponowanego posunięcia jest decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu 2027 r. rokiem UPA i Romana Szuchewycza. To jeden ze zbrodniarzy, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków. – Nie możemy akceptować takiej sytuacji, gdzie Ukraińcy chcą gloryfikować ludobójców, ...Czytaj dalej
Bandera-Polska-syndrom.jpg
Oprac. PCh24.pl

Wiceminister: Roku Szuchewycza na Ukrainie nie będzie. „Mamy obietnicę”

Radni ukraińskiego Obwodu Lwowskiego ogłosili nadchodzący rok rokiem UPA, Romana Szuchewycza oraz Ołena Olżycza - jednego z bojowników UON. Wiceminister w resorcie Spraw Zagranicznych przekonuje jednak, że bulwersujący projekt upamiętnienia współsprawców ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej nie wejdzie w życie.  Wiceszef MSZ Marcin Bosacki przekazał w środę 21 października, że ...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: