Nie tylko banderowcy mają być „bohaterami Ukrainy”. Zełenski chce pomnika Mazepy

Prezydent Ukrainy zaproponował, by w na miejscu dawnego pomnika Lenina w Kijowie stanął monument hetmana kozackiego Jana „Iwana” Mazepy-Kołodyńskiego.
To kolejny projekt w ramach polityki historycznej, którą w ostatnich tygodniach intensywnie akcentuje Zełenski. Chodzi o odwołania do zbrodniarzy z OUN–UPA w symbolice oddziałów wojskowych i zapowiedź utworzenia Panteonu Narodowego.
Postawienie pomnika hetmana kozackiego miałoby stać się kolejnym krokiem w ramach krzewienia „sprawiedliwości historycznej” (takiego określenia użył prezydent Ukrainy komentując najnowszą ideę) w wydaniu Kijowa. „Iwan” Mazepa służył w ciągu swojego życia Rzeczypospolitej, Kozakom, Rosji, a w końcu sprzymierzył się ze Szwecją, ponosząc wraz z nią klęskę w III wojnie północnej. Starał się o uniezależnienie hetmanatu zaporoskiego od Rosji.
- Przez wieki Rosja szargała dobre imię Mazepy, dążąc do tego, by Ukraińcy postrzegali własną historię oczami innych, przekonując nasz naród, że Mazepa był zdrajcą. To kłamstwo zawiodło. Na zawsze – stwierdził Wołodymir Zełenski.
„Popiersie Mazepy odsłonięto w niedzielę na terenie Ławry Peczerskiej w Kijowie, niedawno zbombardowanej przez Rosjan, a która miała dla Mazepy szczególne znaczenie. Sfinansował on budowę i renowację kościołów, fortyfikacji oraz innych budynków, które w znacznym stopniu ukształtowały charakterystyczną dla tego klasztoru architekturę ukraińskiego baroku – tzw. baroku kozackiego” – podaje serwis Interia.pl.
Źródło: Interia, PCh24.pl
RoM







