"Niedouczony jak psycholog". Badanie ujawnia skalę patologii w kształceniu psychologów

"Uczelnie kształcą nowych psychologów na potęgę (...) Jednocześnie zdecydowana większość uczelni, chcących otworzyć kierunek psychologia, otrzymała negatywną opinię Polskiej Komisji Akredytacyjnej (...) Niektóre z nich, mimo to, rekrutują i uczą" - informuje portal prawo.pl.
- Zawód psychologa jest uznawany za zawód zaufania publicznego, jednak nie istnieją standardy kształcenia na tym kierunku, analogiczne do standardów obowiązujących dla zawodów medycznych, architekta i nauczyciela - zauważają autorzy raportu Studia psychologiczne w Polsce. Raport za lata 2019-2023 (przygotowany przez Uniwersytet Jagielloński w Krakowie i Uniwersytet SWPS).
Choć diametralnie rośnie liczba absolwentów studiów psychologicznych (34 tys. w 2019 r.; w 2022 r. już 56 tys.), jednocześnie - zdecydowana większość kierunków została zaopiniowana negatywnie. PKA wydało 140 opinii do wniosków dotyczących otwarcia kierunku (lub odwołań od poprzednich decyzji). 93 z nich to opinie negatywne, a 45 pozytywne, dwie z kolei wpłynęły po terminie. Niektóre uczelnie, mimo negatywnej odpowiedzi, prowadzą rekrutację na takie kierunki.
Za najważniejszy problem eksperci uznają brak standardów kształcenia. "Oznacza to, że w każdej uczelni może być inny program nauczania" - tłumaczą. Brak standardów dotyczy również kadr. Zdarza się, że przedmioty psychologiczne prowadzone są przez osoby bez dorobku naukowego czy zawodowego, a nawet bez wykształcenia bazowego w psychologii. Zdaniem ekspertów, sporo dobrze wykształconych psychologów ginie wśród tysięcy "corocznych absolwentów skróconych lub prowadzonych niezgodnie ze sztuką studiów".
Jedynie trzy uczelnie w Polsce prowadzące studia psychologiczne uzyskały najwyższą kategorię naukową (A+) w dyscyplinie psychologia. Wśród tych uczelni najwięcej osób kształci Uniwersytet SWPS (77 proc. ), a wśród uczelni publicznych Uniwersytet Jagielloński 12 proc. i Uniwersytet Warszawski 11 proc.
Źródło: prawo.pl
PR








