„Niesamowita kobieta”, „biedactwo na wózku”. Szokujące słowa adwokata dzieciobójczyni

Kevin Reddington, adwokat Lindsay Clancy w wywiadzie po zakończeniu postępowania nazwał swoją klientkę „niesamowitą, odważną kobietą” oraz „biedactwem na wózku inwalidzkim”. 36-letnia położna z Massachusetts jest oskarżona o morderstwo trojga własnych dzieci.
Po siedmiu tygodniach postępowania sądowego, który zelektryzował Stany Zjednoczone i cały świat, ława przysięgłych nie zdołała podjąć jednomyślnej decyzji. Sprawa zakończyła się bez rozstrzygnięcia, co najprawdopodobniej oznacza ponowienie procesu w innym składzie. Clancy jest oskarżona o morderstwo pierwszego stopnia trojga swoich dzieci w wieku 8 miesięcy - 5 lat.
Kobieta przez ostatnie miesiące poprzedzające zbrodnię cierpiała na psychozę poporodową oraz miała podejrzenie choroby afektywnej dwubiegunowej. Obrona argumentuje, że kobieta w trakcie popełniania przestępstwa była niepoczytalna. Prokuratura nie neguje choroby psychicznej oskarżonej, ale stoi na stanowisku, że zabiła swoje dzieci z premedytacją, planując samobójstwo wraz z zabójstwem dzieci.
Tuż po ogłoszeniu zakończenia procesu, w sprawie wypowiadał się obrońca oskarżonej, Kevin Reddington.
- Reprezentuję kobietę, która jest fantastyczną, wspaniałą osobą. Ta kobieta jest taka odważna, taka niesamowita. Codziennie wchodziła do tego sądu, stała prosto, bez gry słów - powiedział, zapytany o stan emocjonalny swojej klientki.
- Biedactwo jest na wózku inwalidzkim. Jak wszyscy wiemy, na resztę życia. I siedziała tam przez siedem tygodni procesu, podczas którego nikt nie miał o niej nic złego do powiedzenia, z wyjątkiem dwóch prokuratorów i najwyraźniej Tima Cruza (prokuratora - red.) - dodał. Clancy po zabójstwie dzieci przecięła sobie żyły i wyskoczyła z 3. piętra. Próba samobójcza skończyła się niepowodzeniem, ale kobieta jest trwale sparaliżowana.
Oburzenia słowami Reddingtona nie kryje prezes Ordo Iuris, mec. Jerzy Kwaśniewski.
„Jak można to powiedzieć o morderczyni własnych dzieci... tym bardziej jako jej adwokat. Obrońca w tej sprawie nie powinien drwić z rozumu. To będzie przeciwskuteczne” - napisał na X.
Wcześniej prezes Ordo Iuris skomentował również sam proces oraz towarzyszące mu okoliczności.
„Zbrodnia Lindsay Clancy była straszliwa. Najpierw goniła synka, by dopaść go i długo dusić… aż pękły naczynia krwionośne na jego twarzy. Oczy duszonej potem córeczki eksplodowały krwią. Maleństwo, które jeszcze nie mogło uciekać, zadusiła szybko. Biegli ustalili, że była poczytalna. Do zbrodni się przygotowywała. Nie okazała skruchy” - podkreślił mecenas.
„Każda straszliwa zbrodnia kiełkuje i powoli kolonizuje umysł zbrodniarza szaleństwem. Nazwanie stanu, do którego doprowadza się zbrodniarz „psychozą” wywali w powietrze cały system prawa karnego" - dodał.
"Reprezentuję kobietę, która jest fantastyczną, wspaniałą osobą. Ta kobieta jest taka odważna, taka niesamowita."
— Jerzy Kwaśniewski (@jerzKwasniewski) September 4, 2026
Jak można to powiedzieć o morderczyni własnych dzieci... tym bardziej jako jej adwokat.
Obrońca w tej sprawie nie powinien drwić z rozumu. To będzie… https://t.co/52V5YilVF9
Proces śledziły miliony obserwatorów na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych powstał ruch poparcia dla dzieciobójczyni; tysiące kobiet gromadziło się przed budynkiem sądu wyrażając solidarność z Clancy. Na potrzeby procesu zebrano w internecie ponad milion dolarów.
Ława przysięgłych nie była w stanie podjąć jednomyślnej decyzji na skutek odmiennego zdania jednego z ławników. W składzie orzekającym znajdowało się 9 kobiet i 3 mężczyzn.
Źródło: foxnews.com / X
PR








