Nowe zarzuty w sprawie doktoratu Jakuba Wiecha. OSW zarzuca autorowi plagiat

Ośrodek Studiów Wschodnich, po przeanalizowaniu pracy doktorskiej publicysty energetycznego Jakuba Wiecha stwierdził, że około 2,5 proc. pracy to przepisane fragmenty materiałów ekspertów OSW, bez odniesień do źródeł. We wtorek odbyła się rozprawa doktorska popularnego dziennikarza, zakończona negatywnie.
„Przyjrzeliśmy się pracy doktorskiej Pana Jakuba Wiecha. Zawiera duże fragmenty skopiowane z analiz OSW, bez zmian i podania źródła (łącznie to 2,5% jego pracy).” - poinformowano na profilu OSW na X. Przedstawiciele think-tanku przesłali odpowiednie pisma do Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie studiował publicysta.
Obszernej odpowiedzi udzielił sam zainteresowany. Zapewnił, że brak cytacji spowodowany był „błędem”, a nie celową próbą przywłaszczenia cudzego materiału. Następnie zwrócił uwagę na pracę recenzentów, którzy mieli przepuścić pracę przez system antyplagiatowy oraz nie poinformować autora o naruszeniu zasad.
„Badanie systemem przeprowadza promotor i taki fragment powinien być z łatwością wyłapany, a praca powinna zostać zwrócona do poprawki. Nie została; promotor zaakceptował wynik badania nie zgłaszając uwag. Ja do raportu dostępu przed obroną nie miałem” - wyjaśniał. Wiech podkreślił, że w innych fragmentach pracy obszernie cytuje raporty OSW opatrzone odpowiednimi przypisami.
To już kolejna kontrowersja związana z doktoratem popularnego publicysty. Jeszcze przed terminem obrony praca została przeanalizowana przez internautów. Autorowi zarzucano m.in. to, że w pracy nie pojawia się „autorski model analityczny”, popełnienie częściowego plagiatu oraz liczne błędy w przypisach. Jak wynika z relacji samego dziennikarza, obrona trwała łącznie sześć godzin. W ostatecznym werdykcie 3 członków gremium było za, 3 przeciw, a 4 wstrzymało się od zajęcia stanowiska.
Jakub Wiech to popularny twórca internetowy, były redaktor naczelny portalu Energetyka24. W mediach społecznościowych zaistniał jako promotor atomu oraz tzw. zielonego konserwatyzmu, próbującego łączyć prawicową myśl z kwestiami zmian klimatu. Z czasem zaczął pisać z pozycji obrony polityk klimatycznych Unii Europejskiej; przekonywał na rzecz instalowania w Polsce turbin wiatrowych, zachęcał do zielonej mobilności, a w ostatnim czasie niezwykle ostro krytykował polski przemysł górniczy. Działalność publicysty mocno podzieliła opinię publiczną, przysparzając mu zarówno wielu zwolenników jak i zaciekłych przeciwników.
Źródło: X / własne PCh24.pl
PR







