Nowy prezes Papieskiej Akademii Życia: istnieją również inne wyzwania niż aborcja i eutanazja

1080px-Roma_1004_23.jpg
FrDr, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

"Papież Franciszek promował ideę globalnej bioetyki, integrującej bioetykę z kontekstami, w których żyją ludzie, środowiskiem, czynnikami ekonomicznymi i społecznymi, które wpływają na życie i zdrowie" - przyznał nowy prezes Papieskiej Akademii Życia, ks. Renzo Pegoraro. Jak podkreślił, Franciszek odszedł od podejścia przyświecającemu utworzenie Akademii w 1994 r.

Franciszkowa "globalna bioetyka", uwzględniająca różne konteksty w obszarze ochrony życia, stanowi w ocenie ks. Pegoraro "podejście odmienne" od tego, które reprezentował św. Jan Paweł II. Tworząc Papieską Akademię Życia w 1994 roku, polski papież pragnął aby zajęła się ówczesną falą ustawodawstwa legalizującego aborcje, szczególnie w krajach Zachodu.

„Papież Franciszek chciał poszerzyć tematykę, która była w centrum uwagi [Akademii]. Aborcja i eutanazją pozostają dwoma wyzwaniami, przed którymi stoi Kościół. Ale istnieją również inne” – tłumaczył kapłan. Do takich kwestii papież Franciszek niewątpliwie zaliczał masową migrację. Przez 12 lat swojego pontyfikatu, niejednokrotnie stawiał ją na równi pod względem etycznym i moralnym z procederem aborcyjnym.

Z tego też powodu, zdaniem wielu komentatorów, Franciszkowi dużo bliżej było do polityków Partii Demokratycznej w USA, którzy co prawda promowali aborcję, ale otwierali granicę dla nielegalnych imigrantów. Mniej sympatii miał za to argentyński papież wobec Republikanów, którzy twardo stali na straży życia poczętego, ale przekonywali o konieczności ograniczenia migracji.

W tym kontekście należy odczytywać również nominację do Papieskiej Akademii Życia włoskiej ekonomiski, prof. Marianny Manzuccato. Związana ze Światowym Forum Ekonomicznym zwolenniczka aborcji, działała na rzecz sprawiedliwości społecznej i poprawy sytuacji ekonomicznej w krajach trzeciego świata.

Prezes Akademii zauważa, że w wielu krajach wprowadzono już ustawodawstwo zezwalające na wspomagane samobójstwo lub eutanazję, a w innych się nad tym obecnie debatuje. W tej sytuacji Akademia będzie nadal kontynuowała swe wysiłki w informowaniu, wspieraniu i upowszechnianiu opieki paliatywnej, której celem jest poprawa jakości życia osób terminalnie chorych. Ks. Pegoraro nie wyjaśnił jednak, czy Akademia będzie otwarcie wyrażać sprzeciw wobec nieetycznego prawa i publicznie zabierać głos w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Duchowny przyznaje, że choć „krytyka jest nieunikniona w trakcie pracy nad tak delikatnymi i bardzo ważnymi tematami”, to drogę Akademii wyznacza papieskie nauczanie, które jej towarzyszy. „Będziemy kontynuować tę drogę” – zapewnia prałat Pegoraro. Dodaje, że „trzeba prowadzić dialog ze wszystkimi, z cierpliwością i konsekwencją, ale pamiętając o podstawach naszego obywatelskiego współistnienia i o tym, że ludzkie życie wymaga szacunku, ochrony i towarzyszenia, nawet jeśli nie można go wyleczyć”. Akademia jest bowiem „miejscem dyskusji”.

KAI / oprac. PR

 

50312.jpg
Abp Vincenzo Paglia. By Fotos Presidencia El Salvador [CC0], via Wikimedia Commons

Edward Pentin: Kontynuacja w Papieskiej Akademii Życia. Dziedzictwo Paglii przetrwa

Nominacja w Papieskiej Akademii Życia wygląda na sygnał kontynuacji po rządach odchodzącego szefa, którego kadencja była ostro krytykowana przez proliferów, pisze na łamach National Catholic Register watykanista Edward Pentin.We wtorek 27 maja Stolica Apostolska podała, że nowym szefem Papieskiej Akademii Życia zostanie ks. Renzo Pegoraro. To włoski bioetyk, urodzony w Padwie, w ostatnich latach z...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: