Od mitów do chrześcijaństwa. Ewangelizacyjny potencjał kinowych hitów

Powrót greckiej mitologii do popkultury może stać się okazją do rozmowy o chrześcijaństwie – przekonuje Brendan Towell na łamach „National Catholic Register”. Autor komentuje rosnące zainteresowanie antycznymi opowieściami, które ma związek m. in. z filmem „Odyseja” w reżyserii Christophera Nolana.
Towell zauważa, że ekranizacja „Odysei”, która budzi ogromne zainteresowanie, jest kolejnym przykładem renesansu greckiej mitologii we współczesnej kulturze. Przypomina, że w ostatnich latach powstały nowe interpretacje historii Homera, w tym film „The Return” z Ralphem Fiennesem, a brytyjski pisarz Stephen Fry zdobył miliony czytelników bestsellerowymi książkami na temat starożytnych mitów.
Choć sam Fry deklaruje ateizm, autor tekstu ocenia, że jego działalność ma dużą wartość kulturową. Zdaniem Towella przypomina ona współczesnym odbiorcom, że starożytne opowieści wciąż potrafią przemawiać do wyobraźni i pozostają ważnym elementem zachodniego dziedzictwa. Jak podkreśla, bohaterowie tacy jak Achilles, Perseusz, Meduza czy Odyseusz nadal fascynują młodych ludzi i skłaniają ich do dyskusji o odwadze, pysze, przeznaczeniu czy poświęceniu.
Publicysta przekonuje, że popularność greckich mitów nie jest przypadkowa. W jego ocenie opowiadają one o doświadczeniach uniwersalnych – zmaganiu się z losem, poszukiwaniu sensu życia, tęsknocie za domem, cierpieniu oraz ludzkich słabościach.
W tekście analizuje trzy najbardziej znane postacie mitologiczne. Odyseusza przedstawia jako człowieka, który dzięki inteligencji i wytrwałości próbuje wrócić do domu po wojnie trojańskiej. Jednocześnie zwraca uwagę, że jego historia jest także opowieścią o pysze i ograniczeniach ludzkiego rozumu. Syzyf staje się natomiast symbolem życia pozbawionego nadziei – niekończącego się wysiłku, który nigdy nie prowadzi do celu. Zdaniem Towella ten obraz wyjątkowo dobrze opisuje współczesny świat, w którym wielu ludzi nieustannie pracuje, rozwija się i osiąga kolejne cele, ale mimo to nie odnajduje wewnętrznego pokoju.
Trzecim bohaterem jest Edyp, którego nieustanne poszukiwanie prawdy kończy się tragedią. Autor zauważa, że jego historia stawia aktualne do dziś pytanie o to, czy sama wiedza wystarcza, by człowiek osiągnął szczęście i spełnienie.
Na tym tle Towell przedstawia postać św. Augustyna, którego uważa za odpowiedź na pytania stawiane przez greckie mity. Przypomina, że biskup Hippony doskonale znał literaturę antyczną i sam przez lata szukał prawdy, sensu oraz szczęścia. Według autora „Wyznania” Augustyna można odczytywać jako duchową odpowiedź na losy Odyseusza, Syzyfa i Edypa.
Centralnym punktem rozważań jest słynne zdanie św. Augustyna: „Niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie”. Zdaniem Towella właśnie ono pokazuje zasadniczą różnicę między mitologią a chrześcijaństwem. Mity potrafią – jak pisze – rozbudzić w człowieku pragnienie sensu, domu i prawdy, ale nie są w stanie go zaspokoić. Ostateczną odpowiedzią ma być dopiero chrześcijańska koncepcja łaski, odkupienia i spotkania z Bogiem.
Publicysta uważa, że obecna popularność greckiej mitologii stwarza chrześcijanom, rodzicom i nauczycielom wyjątkową okazję do rozmowy o wierze. W jego ocenie antyczne historie mogą prowadzić do pytań o cierpienie, przeznaczenie i sens życia, jednak – jak podkreśla – „każdy mit kończy się bohaterem, który nadal szuka, podczas gdy historia Augustyna kończy się odnalezieniem domu”.
Źródło: National Catholic Register






