Olsztyn: Parodiujący Maryję plakat teatru...nie obraża uczuć religijnych. Matka Boża w pro-aborcyjnych barwach?

aborcja-w-dialogu.jpg
Pch24.pl

Olsztyński teatr Stefana Jaracza wystawił spektakl o pro-aborcyjnym wydźwięku, który promował plakat parodiujący przedstawienie Matki Bożej Jasnogórskiej. Według biegłych mimo to obrazy uczuć religijnych... nie było.

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe umorzyła śledztwo, w którym badała, czy plakat do spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belen" znieważa uczucia religijne. Na plakacie przedstawiono kontury sylwetek podobnych do wizerunków Maryi z Dzieciątkiem.

- Decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna. Osoba, która może ją zaskarżyć, w sobotę odebrała w tej sprawie korespondencję, więc jeszcze zaskarżenie może wpłynąć - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

Zróbmy to razem!

Prokuratura Olsztyn-Południe prowadziła to śledztwo z powodu zawiadomienia. Uznała ona, że teatralny plakat przedstawiający dwie postaci przypominające wizerunki Matki Bożej z Dzieciątkiem godzi w uczucia religijne. Plakat powstał przed rokiem do spektaklu "Wszyscy jesteśmy Belén". Sztuka oparta była na argentyńskim reportażu Any Eleny Correi dotyczącym kobiety skazanej na więzienie za samoistne poronienie.

Archidiecezja Warmińska wcześniej wydała komunikat. „Z pełnym szacunkiem dla wolności artystycznej przypominamy, że wolność ta nie zwalnia z odpowiedzialności za treści, które nie mogą uderzać w to, co dla wielu osób jest najświętsze" – napisała kuria w wydanym wówczas oświadczeniu.

Prokuratura poinformowała, że badała nie tylko aspekt obrazy uczuć religijnych, ale też potencjalne niedopełnienia obowiązków służbowych przez Marszałka Województwa Warmińsko – Mazurskiego oraz urzędników Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego poprzez dopuszczenie do publikacji tego plakatu.

Prokuratura umorzyła śledztwo w obu aspektach, uznając, że nie noszą one znamion czynu zabronionego.

Podstawą do umorzenia śledztwa była opinia biegłego Polskiej Akademii Nauk Instytutu Sztuki. Wskazał on, że „plakat zawiera elementy nawiązujące do symboliki religijnej, nie zawierając jednocześnie treści jednoznacznie poniżających lub obelżywych dla uczuć religijnych osób niezależnie od ich stopnia wykształcenia, przygotowania i wyrobienia w odbiorze sztuki".

„Sam plakat, jak i reklamowany przez niego spektakl, może wzbudzać niechęć osób, których światopogląd neguje wartości reprezentowane przez twórców, nie zawiera jednak elementów jednoznacznie uwłaczających symbolom religijnym" - napisała w komunikacie prokuratura, przywołując opinię eksperta.

Plakat, parodiujący maryjny wizerunek opisywało m.in protestujące przeciw profanacji Bractwo Przedmurza.

„Sam spektakl jest interpretacją reportażu Wszystkie jesteśmy Beleń. Opisuje on przypadek młodej kobiety, która w 2014 roku została oskarżona i skazana za dokonanie aborcji. Jej historia stała się powodem dla fali strajków proaborcyjnych, mających miejsce w Argentynie w latach 2016-2020, których skutkiem była legalizacja mordowania niewinnych dzieci w 2020 roku. Na wyżej wspomnianej grafice umieszczono kształt odwzorowujący postać Najświętszej Maryi Panny i Pana naszego Jezusa Chrystusa z Obrazu Jasnogórskiego, w kolorze czerwonym z zieloną aureolą. W miejscu twarzy Maryi Panny umieszczono białą maskę - symbol szeregu wyżej wspomnianych proaborcyjnych protestów. W miejscu twarzy Pana Jezusa widzimy wyprutą dziurę w papierze - co również uderza w cześć należną naszemu Panu i Zbawicielowi”, relacjonowali działacze prosząc warmińskiego metropolitę o zabranie głosu w sprawie profanacji. 

(PAP)/oprac. FA

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: