Ośmiornice ważniejsze niż dzieci poczęte? Wybiórcza wrażliwość lewicy

Gazeta Wyborcza triumfuje: nie będzie fermy ośmiornic na Wyspach Kanaryjskich. Lewicowy dziennik jest zadowolony, bo - jak przekonuje - ośmiornice są zbyt inteligentne, by hodować je tak, jak planowała hiszpańska firma. Gdyby tyle samo empatii Wyborcza okazywała wobec dzieci nienarodzonych...
Chodzi o fermę ośmiornic, która miała powstać u wybrzeży Afryki Zachodniej na Wyspach Kanaryjskich. Za planami jej stworzenia stała firma Nuova Pescanova. Ośmiornice byłyby karmione rybami, a następnie uśmiercane i sprzedawane do spożycia.
Gazeta Wyborcza pisze w tym kontekście o „wyjątkowej inteligencji” ośmiornic oraz o ich samotniczym charakterze życia. Hodowla przemysłowa miałaby powodować u ośmiornic wielopoziomowy stres - zarówno ze względu na stłoczenie, jak i z powodu braku odpowiedniej ilości bodźców stymulujących ciekawość tych głowonogów.
Zwierzęta istnieją po to, by służyć człowiekowi - ale trzeba je traktować w godziwy sposób. Jak wyglądałoby to w przypadku hodowli ośmiornic, tego nie wiemy i nie chcemy oceniać. Warto jednak zwrócić uwagę na hipokryzję lewicowych mediów i organizacji, które triumfują z powodu ochrony dobrostanu ośmiornic, a jednocześnie angażują się na rzecz legalnego dzieciobójstwa. Dla takich grup życie dzieci poczętych wydaje się być mniej wartościowe, niż życie ośmiornic...
Źródła: wyborcza.pl, pch24.pl






