Parafianie z Grojca uwięzili biskupa w kościele. Kuria wydała oświadczenie

Co dokładnie wydarzyło się 4 października w kościele w Grojcu koło Oświęcimia? Jak wynika z oświadczenia diecezji bielsko-żywieckiej, odbyło się tam spotkanie bp. Romana Pindla z radą parafialną dotyczące odwołania miejscowego proboszcza. Po jego zakończeniu hierarcha udał się do kościoła. Wtedy do świątyni wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa, uniemożliwiając biskupowi i grupie kapłanów opuszczenie budynku. Biskup, przy pomocy policji, zdołał wyjść ze świątyni dopiero około godziny 1.00 w nocy.
Podłożem sprawy jest odwołanie proboszcza ks. Józefa Zborka „z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu”. Duchowny odwoływał się od tej decyzji do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej. Wreszcie Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla, tym samym definitywnie kończąc postępowanie.
4 października 2026 r. bp Pindel udał się do parafii w Grojcu, by spotkać się z radą parafialną. Jak czytamy w oświadczeniu, spotkanie rozpoczęło się o godz. 19.00, trwało 2,5 godziny i przebiegało „w spokojnej atmosferze”. Problemy zaczęły się później.
„Po spotkaniu Ksiądz Biskup przeszedł do kościoła, gdzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Ks. Wikariusz udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem wszystkim licznie zebranym. Ks. Biskup podszedł do mikrofonu przy ołtarzu. Podziękował za modlitwę. Nie zdążył powiedzieć nic więcej, ponieważ do kościoła wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa” – zaznaczono na stronie diecezji.
„W celu uniknięcia zbezczeszczania świątyni i ratowania swojego bezpieczeństwa Ksiądz Biskup z kilkoma kapłanami poszedł do zakrystii kościoła i chciał wyjść na zewnątrz. Tam spotkał kolejny tłum agresywnych osób. Zaczęli krzyczeć, przeklinać, ciągnąć za ręce – szarpali ks. Biskupem, ks. Markiem Studenskim i ks. Stanisławem Morawą. Wepchnęli grupę kapłanów z Księdzem Biskupem z powrotem do kościoła. Tam odgrodzono drogę grupie kapłanów. Wiele osób wykrzykiwało pytania, naprzemiennie z przekleństwami i agresywnymi zdaniami. Trwało to kilkanaście minut aż do przybycia policji, która zaprowadziła grupę kapłanów do pomieszczenia przykościelnego” – czytamy dalej w oświadczeniu.
Diecezja przekazała, że biskup, w obecności policyjnych negocjatorów, wyszedł do zgromadzonych przed świątynią wiernych. Wyjaśnił im, że decyzja Stolicy Apostolskiej jest ostateczna, a ze względu na ochronę prywatności byłego już proboszcza tylko on sam może poinformować o przyczynach jego odwołania.
Bp Pindel oraz towarzyszący mu kapłani zostali uwolnieni przy pomocy policji około godziny 1.00 w nocy.
Źródło: diecezja.bielsko.pl
AF






