Początek wojny czy „podgrzewanie atmosfery”? Cyberatak na rządowe strony na Ukrainie

flag-of-russia-and-ukraine-1546962732mDc-e1642506314399.jpg
Flagi Rosji i Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne

Hakerzy zaatakowali strony internetowe ukraińskiego ministerstwa obrony i sił zbrojnych oraz banków. Czy jest to początek wojny z Rosją czy tylko kolejne działanie propagandowe mające pokazać, że Kreml nie żartuje?

Cyberatak na strony ukraińskiego ministerstwa obrony i sił zbrojnych nie musi zapowiadać ataku kinetycznego, raczej jest elementem działań informacyjnych i „podgrzewania atmosfery” – ocenił ekspert Fundacji Pułaskiego Andrzej Kozłowski.

Strona ukraińskiego resortu obrony stała się we wtorek wieczorem niedostępna; jak podało ukraińskie Centrum Komunikacji Strategicznych i Bezpieczeństwa Informacyjnego, zaatakowano też państwowe banki Prywatbank i Oszczadbank, których użytkownicy poinformowali o problemach z płatnościami i działaniem aplikacji.

Zróbmy to razem!

- Znajdujemy się z momencie spodziewanej eskalacji konfliktu zbrojnego, który na Ukrainie trwa od 2014 roku, a nieodłącznym elementem tego typu działań jest również sfera informacyjna – powiedział Polskiej Agencji Prasowej Kozłowski, który specjalizuje się w cyberbezpieczeństwie.

- Cyberataki przeprowadzone na te strony prawdopodobnie należą do kategorii DDoS – distributed denial of service. To po prostu przeciążenie danej usługi, kiedy większa liczba użytkowników - lub sztucznych użytkowników generowanych przez np. przez botnety za pomocą tzw. komputerów zombie - stara się połączyć w tym samym czasie z daną usługą – dodał. Zaznaczył przy tym, że „to nie jest jakiś wyszukany atak, to dobrze znana taktyka, wykorzystywana nie tylko przez podmioty państwowe, ale i niepaństwowe”.

Kozłowski zwrócił uwagę, że ponieważ w sferze medialnej pojawiają się spekulacje, że atak miał nastąpić – zależnie od wersji – o pierwszej, drugiej lub trzeciej w nocy, „większość osób połączy cyberatak z mającym nastąpić atakiem”.

- Nie wykluczam, że tak może być, ale na podstawie dostępnych informacji rozpatrywałbym ten atak raczej w kontekście informacyjnym, niż wielkiej szkodliwości tych działań. Powiedziałbym, że to cały czas element budowania napięcia, zaostrzania sytuacji, starania, żeby jeszcze bardziej podgrzać atmosferę wokół tego konfliktu – powiedział ekspert.

Źródło: PAP

oprac. FO

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: