Polacy nie chcą już pomp ciepła. Rząd chce je ratować dopłatami

Pompa-ciepla.jpg
fot. pixabay.com

W ostatnich latach w Polsce widocznie spada zainteresowanie pompami ciepła. Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) zakłada jednak, że w 2040 r. w Polsce będzie niemal 4 mln takich urządzeń. By zrealizować ambitny cel, rząd planuje wprowadzić odpowiednie mechanizmy finansowe, promujące źródło ogrzewania.

Jeszcze w 2023 r. większość wniosków dopłatę do termomodernizacji domu (53 proc.) dotyczyło pomp ciepła. Okazuje się jednak, że ich popularność gwałtownie spadła. W 2024 r. wybrało je zaledwie 27 proc. właścicieli domów, a w 2025 r. – już tylko 25 proc. Na pierwsze miejsce wysuneły się kotły na biomasę. W tym roku aż 7 na 10 wniosków dotyczyło właśnie takiego źródła ogrzewania.

Tymczasem Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) szacuje, że w 2030 r. liczba pomp ciepła może sięgnąć 1,7 mln (w porównaniu do 1 mln w 2025 r.), a w 2040 r. niemal 4 mln. Organizacje lobbingowe przekonują jednak, że te założenia nie mają szans się ziścić przy obecnym braku "systemowego podejścia do kwestii pomp ciepła”.

Ministerstwo Klimatu i Energii w swoim planie wprost stwierdza, że będzie konsekwentnie zmniejszać wsparcie finansowe dla zastosowanie biomasy i gazu ziemnego i jednocześnie dążyć do tego, aby "inne rozwiązania były bardziej atrakcyjne dla odbiorców”.

Aby przyspieszyć rozwój rynku pomp ciepła, w KPEIK zaplanowano takie działania jak obowiązek instalacji OZE przy termomodernizacji budynków, zwiększenie liczby wykwalifikowanych instalatorów poprzez rozszerzenie programów szkoleniowych i systemów certyfikacji czy wprowadzenie umów z ceną dynamiczną, które zawierałyby dodatkową premię w przypadku wykorzystania pomp ciepła jako głównego źródła ogrzewania.

Źródło: gazetaprawna.pl / własne PCh24.pl
PR

biomasa.jpg
Biomasa fot.pixabay.com

Już nie pompy ciepła. Kotły na biomasę nowym liderem ogrzewania

Gwałtownie spadła popularność pomp ciepła. Jeszcze w 2023 r. stanowiły one 53 proc. wszystkich wniosków o dopłatę do termomodernizacji domu, a rok później - jedynie 27 proc. Pojawił się jednak nowy „król ogrzewania”, a są nim kotły na biomasę. W ubiegłym roku wybrała je prawie połowa właścicieli domów, a obecnie – aż 70 proc.Jeszcze w 2023 r. większość wniosków dopłatę do termomodernizacji domu (5...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: