Polscy biskupi przed synodem przypominają: małżeństwo jest ze swej istoty nierozerwalne

O wartości rodziny i nierozerwalności małżeństwa - które takim jest z woli samego Chrystusa - a także o potrzebie otoczenia większą troską duszpasterską osób żyjących w związkach niesakramentalnych - piszą polscy biskupi w opublikowanym dziś "Stanowisku przed XIV Zwyczajnym Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów". Stwierdzają, że w praktyce Kościoła konieczne jest też "dowartościowanie instytucji narzeczeństwa i wydłużenie bezpośredniego okresu przygotowania do zawarcia sakramentu małżeństwa".
Biskupi, odwołując się do Pisma św. i Tradycji Kościoła przypominają na wstępie, że "małżeństwo i rodzina są jednymi z najcenniejszych dóbr ludzkości" oraz "rzeczywistością świętą i uświęcającą". A zatem powinno być otoczone ono szczególną opieką zarówno ze strony Kościoła jak i wszelkich innych społeczności.
W sposób jasny polscy biskupi przypominają o nierozerwalności małżeństwa, która wynika z woli samego Jezusa Chrystusa. „Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela” - mówi Chrystus (Mk 10,9). Dlatego małżeństwo sakramentalne jest ze swej istoty nierozerwalne" - dowodzą biskupi.
Wyjaśniają w ślad za Janem Pawłem II, że "człowiek nie ma „zwierzchnictwa nad naturalnym czy stanowionym Prawem Bożym”, a "w sytuacji gdy małżonkowie przezywają trudności, zdaniem Kościoła jest pomoc w pogłębieniu miłości i wzajemnej odpowiedzialności oraz w nawróceniu". Dodają, że dzisiaj taka duszpasterska troska jest bardziej konieczna niż kiedykolwiek".
Dlatego - w związku z dyskusją na temat Komunii świętej dla osób rozwiedzionych, pozostających w powtórnych związkach cywilnych - biskupi przypominają o niezmienności nauczania Kościoła katolickiego mówiącym o tym, iż "aby przystępować do Komunii świętej trzeba trwać w łasce uświęcającej". Wypowiadają się zatem jasno przeciwko tym propozycjom, które postulują udzielanie rozgrzeszenia i dopuszczanie do Komunii świętej, osób rozwiedzionych i żyjących w ponownych związkach.
W tym kontekście nawołują do pogłębienia rozumienia i kultu Eucharystii. Wyrażają także wdzięczność papieżowi Franciszkowi za przypomnienie, że „Eucharystia nie jest modlitwą prywatną ani pięknym doświadczeniem duchowym. (...) A karmienie się tym Chlebem Życia oznacza wejście w jedność z sercem Chrystusa, przyswojenie sobie Jego wyborów, Jego myśli, Jego postaw”.
Jednocześnie biskupi apelują, aby otoczyć większą troską duszpasterską otoczyć żyjących w związkach niesakramentalnych. "Przypominamy, że osoby rozwiedzione, bądź pozostające w separacji, nie są wykluczone z Kościoła, ale nadal są Jego członkami i należy im pomóc, aby zachowały wiarę oraz więź ze wspólnotą kościelną, by uczestniczyły w niedzielnej Mszy świętej oraz w życiu wspólnot parafialnych" - stwierdzają w ślad za adhortacją "Familiaris consortio" Jana Pawła II.
Biskupi wyrażają także nadzieję, że Synod może pomóc w zmianie narracji społecznej wobec rodzin wielodzietnych. Apelują też o troskę o "rodziny najuboższe, rodziny z osobami niepełnosprawnymi, małżeństwa starsze lub z osobami starszymi". Podkreślają, że troską duszpasterską należy objąć i osoby samotne, które z różnych powodów nie mogą zawrzeć małżeństwa jak i tych, którzy ta drogę wybierają świadomie.
Z wielką troską wypowiadają się również na temat małżeństw, które od lat oczekują dzieci. Równocześnie przypominają, że "sztuczne zapłodnienie nie jest właściwym sposobem na rozwiązanie problemu niepłodności, i katolicy nie mogą stosować tej metody".
W swym stanowisku, biskupi gorąco dziękują tym wszystkim "małżonkom, którzy posługują na rzecz innych małżeństw dając świadectwo, że piękna i wierna miłość małżeńska jest możliwa do zrealizowania". Na zakończenie stwierdzają, że "do nadchodzącego synodu przygotowujemy się z wiarą, nadzieją i miłością".
KAI
luk





