Polska nuklearnym polem doświadczalnym. Kolejne kraje chcą "podzielić się" bronią atomową

titan-ii-5992743_1280-e1707317678820.jpg
Broń jądrowa, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay

W zeszłym tygodniu prezydent Andrzej Duda poparł gotowość Polski do rozmieszczenia na jej terytorium broni nuklearnej w ramach programu "Nuclear Sharing". Pomysł rozmieszczenia broni jądrowej nad Wisłą poparł ostatnio również prezydent Litwy, Gitanas Nauseda. Z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział gotowość do podzielenia się z krajami UE "nuklearnym środkiem odstraszającym".

Prezydent Andrzej Duda powiedział w opublikowanym tydzień temu wywiadzie dla dziennika "Fakt", że "jeżeli byłaby taka decyzja naszych sojuszników, żeby rozlokować broń nuklearną w ramach Nuclear Sharing, także i na naszym terytorium, żeby umocnić bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, to jesteśmy na to gotowi".

Zdaniem prezydenta Litwy, obecność broni nuklearnej w Polsce przyczyni się do odstraszania i spełni oczekiwania bezpieczeństwa europejskiego. W jego opinii nie można uznać tego aktu za podżeganie do wojny i zagrożenie dla Rosji. – To ten sam element systemu, który powinien odgrywać naprawdę znaczącą rolę odstraszającą i wywierać presję – dodał Nauseda.

Zróbmy to razem!

Gotowość do podzielenia się potencjałem nuklearnym z innymi krajami europejskimi wyraził prezydent Francji, Emmanuel Macron. Francja posiada około 300 głowic nuklearnych, co czyni ją jedynym "mocarstwem atomowym" w Unii Europejskiej. Francuski przywódca oświadczył, że "wiarygodna obrona europejska" powinna wykraczać poza ochronę już dawaną przez NATO. "To może oznaczać zastosowanie tarcz antyrakietowych, ale musimy mieć pewność, że będą one w stanie blokować wszystkie pociski i zniechęcać do użycia broni atomowej" - podkreślił.

Choć francuska doktryna nuklearna dotychczas zakładała użycie broni atomowej w przypadku zagrożenia dla żywotnych interesów kraju, Macron zadeklarował, że jest otwarty na nadanie tym interesom bardziej „europejskiego wymiaru”.

„Popieram otwarcie debaty, która musi obejmować obronę przeciwrakietową, broń dalekiego zasięgu i broń nuklearną w przypadku tych, którzy ją posiadają lub mają amerykańską broń nuklearną na swoim terytorium” – dodał.

Wypowiedzi dotyczące rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium Polski skomentował w Programie Pierwszym Polskiego Radia, wiceszef MSZ Andrzej Szejna. - Sprawa przystąpienia do Nuclear Sharing musi być analizowana całościowo; najpierw musimy spojrzeć, jak wygląda cała koncepcja bezpieczeństwa, czy mieści się w niej Nuclear Sharing i czy NATO oczekuje tego od Polski - podkreślił.

Jednocześnie za prezydentem Dudą zapewnił, że jesteśmy gotowi na rozlokowanie broni nuklearnej w Polsce. "Jeżeli nasi sojusznicy stwierdzą, że takie pociski powinny być na terenie Polski, Polska powinna powiedzieć +tak+, ale takiej sytuacji jeszcze nie było" - zastrzegł wiceszef MSZ.

Źródło: dorzeczy.pl / interia.pl / PAP

PR

 

du.jpg
fot. PAP/Radek Pietruszka

Andrzej Duda w USA: jesteśmy gotowi na broń nuklearną w Polsce

Jeżeli byłaby taka decyzja naszych sojuszników, żeby rozlokować broń nuklearną w ramach nuclear sharing także i na naszym terytorium, żeby umocnić bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, to jesteśmy na to gotowi - powiedział w wywiadzie dla "Faktu" prezydent Andrzej Duda.Andrzej Duda przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkał się m.in. kandydatem na prezydenta Donaldem Trumpem. Pytany ...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: