Poświęć się Maryi. Przyjmij Jej dar

- Wszelkie argumenty zawiodły. Z grzeczności jednak przyjął Cudowny Medalik. Potem proponowałem mu spowiedź. „Nie jestem przygotowany, żadną miarą” - brzmiała odpowiedź. Lecz w tym samym momencie padł na kolana, jakby wyższą siłą zmuszony. Spowiedź się zaczęła; młody człowiek płakał jak dziecko. Niepokalana zwyciężyła – opowiadał swoim współbraciom o tym cudownym nawróceniu św. Maksymilian Maria Kolbe, którego kolejną rocznicę męczeńskiej śmierci obchodzimy 14 sierpnia.
Historia ta to tylko jeden z przykładów działania Matki Najświętszej przez Cudowny Medalik. I właśnie ten Cudowny Medalik można otrzymać biorąc udział w kampanii Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi „Dar Maryi”. Wraz z nim każdy uczestnik naszej akcji otrzyma dołączoną Nowennę do Najświętszej Maryi Panny od Cudownego Medalika.
TAK, CHCĘ WZIĄĆ UDZIAŁ W KAMPANII „DAR MARYI”
Wystarczy zadzwonić do nas pod numer 12 423 44 23 i zgłosić swoją chęć wzięcia udziału w kampanii „Dar Maryi” lub wypełnić krótki i prosty formularz na stronie www.DarMaryi.pl, a my prześlemy pocztą Cudowny Medalik.
Jest on tak nazwany nie bez przyczyny: potrafi bowiem nawrócić nawet zatwardziałych heretyków, grzeszników i ateistów jak ten, o którym opowiadał św. Maksymilian Kolbe.
Cudowny Medalik jest noszony przez miliony osób na całym świecie. Dzięki niemu wielu ludzi otrzymało łaski obiecane przez Matkę Bożą. To nie przypadek, że właśnie ten medalik jest tak niezwykle ceniony. To przecież dar od Maryi - naszej Matki.
I DOŁĄCZYĆ DO MILIONÓW OSÓB NOSZĄCYCH CUDOWNY MEDALIK
Oczywiście, nawet wobec Cudownego Medalika można przejść obojętnie, pogrążając się w niewierze, wątpliwościach, czy po prostu zwykłej obojętności. I nie jest to niestety zjawisko charakterystyczne jedynie dla naszych czasów. Już sto lat temu o. Kolbe pisał:
Jest bowiem w naszych czasach największą zarazą obojętność.
Przyszły święty nie pozostawał jednak obojętnym i w stopniu heroicznym szerzył chwałę Niepokalanej. Sceptyk powie, że to szaleństwo dla Niepokalanej zaprowadziło go do bunkra głodowego, w którym zginął, ale my, ludzie wierzący, widzimy w jego postępowaniu przykład miłości Boga i bliźniego ponad wszystko. Spoglądamy z podziwem na jego życie i ofiarę, jaką z tego życia złożył.
My nie musimy aż takiej ofiary składać, ale w zamian, na początek, warto wcielić w życie słowa o. Maksymiliana – świętego męczennika z Auschwitz:
Jej medalik rozdawać, gdzie tylko się da: dzieciom, by zawsze go na szyi nosiły, i starszym, i młodzieży zwłaszcza, by pod Jej opieką miała dosyć sił do odparcia tylu pokus i zasadzek czyhających na nią w naszych czasach. A już tym, co do kościoła nie zaglądają, do spowiedzi boją się przyjść, z praktyk religijnych szydzą, z prawd wiary się śmieją, zagrzęźli w błoto moralne albo poza Kościołem w herezji przebywają – o, tym to już koniecznie medalik Niepokalanej ofiarować i prosić, by zechcieli go nosić, a tymczasem gorąco Niepokalaną błagać o ich nawrócenie.
TAK, CHCĘ OTRZYMAĆ CUDOWNY MEDALIK – DAR MARYI
NOSIĆ GO I OFIAROWAĆ BLIŹNIM POTRZEBUJĄCYM NAWRÓCENIA







