Pożary w Kalifornii. Ogień niszczy zabytki na wyspie Santa Rosa

pozar.jpg
Fot. zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

Kalifornia zmaga się z nową falą pożarów. Już tysiące hektarów na wyspie Santa Rosa zostały objęte przez niszczący zabytkowe obiekty ogień. Z kolei w leżącym pod Los Angeles Simi Valley 18 maja żywioł zmusił do ewakuacji blisko 24 tys. osób.

Jak donosi dziennik „Los Angeles Times”, największy pożar w nowożytnej historii wyspy Santa Rosa objął już ponad 4 tysiące hektarów i nadal nie został opanowany przez straż pożarną. Akcja ratunkowa prowadzona była w bardzo trudnych warunkach pogodowych. Ratownicy przewozili ludzi, wyposażenie oraz niezbędne zapasy drogą morską, starając się zabezpieczyć cenny ekosystem wyspy oraz chronione gatunki fauny i flory.

– To jeden z klejnotów kalifornijskiego wybrzeża. Wygląda tak jak sto lat temu – pozostaje nietknięty – opisuje Michael Cohen z rady doradczej Channel Islands National Marine Sanctuary. Pożar strawił tam dwa zabytkowe obiekty i dotarł w pobliże skupisk sosen Torrey jednego z najrzadziej występujących gatunków drzew na świecie. Ze względów bezpieczeństwa strażacy przeprowadzili także ewakuację 11 pracowników National Park Service.

Służby relacjonują, iż przyczyną pożaru było odpalenie rac ratunkowych przez żeglarza, którego łódź się roztrzaskała.

Jak informował „New York Times”, bardzo szybko rozprzestrzeniał się również pożar Sandy Fire w miejscowości Simi Valley, oddalonej o około 65 kilometrów od centrum Los Angeles. Ogień uznano za wyjątkowo groźny ze względu na tempo rozwoju oraz zagrożenie dla zabudowy mieszkalnej. Władze zarządziły ewakuację znacznej części miasta, a ostrzeżenia wydano także dla pobliskiego Thousand Oaks. Według szacunków dziennika obowiązkowym nakazem ewakuacji objęto blisko 24 tysiące mieszkańców, natomiast ponad 13 tysięcy osób pozostawało na terenach zagrożonych.

Stacja CBS News przekazała natomiast, że obszar objęty pożarem w Simi Valley przekroczył już 336 hektarów, a strażakom wciąż nie udało się opanować sytuacji. Policja poinformowała, że źródłem ognia mogło być przypadkowe uderzenie traktorem w skałę podczas prac związanych z oczyszczaniem terenu.

Źródło: PAP

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: