„Punkt zwrotny” dla kobiet. Proces Lindsay Clancy miał stanowić dzieciobójczy precedens?

Lindsay-Clancy.jpg
Oprac. PCh24.pl

Przysięgli wyrokujący w głośnej sprawie Lindsay Clancy motywowali swoją decyzję kwestiami ideologicznymi. Niemal cała ława przysięgłych opowiedziała się za uniewinnieniem kobiety, która zamordowała trójkę swoich dzieci z uwagi na jej problemy psychiczne. W ocenie jednej z ławniczek, Pauli Delvin, proces miał stanowić „punkt zwrotny” dla kobiet w całych Stanach Zjednoczonych. Decyzji większości sprzeciwił się jeden przysięgły, co w efekcie doprowadziło do zakończenia procesu bez rozstrzygnięcia.

Sprawa morderczyni własnych dzieci zszokowała całą Amerykę. W jej obronie stawały tysiące kobiet, zarówno przed gmachem sądu w Massachusetts jak i w social mediach. W powszechnej świadomości dominowało przekonanie, że Clancy padła ofiarą bezdusznego systemu psychiatrycznego oraz obojętności męża. Prokuratura nie negowała problemów zdrowotnych oskarżonej, ale stała na stanowisku, że psychoza nie tłumaczy zaplanowanego charakteru zbrodni, co oznacza, że w momencie popełnienia czynu, kobieta musiała zdawać sobie sprawę z własnych czynów.

Ławnicy rozstrzygający w całej sprawie znajdowali się pod ogromną presją. Obrady trwały niemal tydzień, a ława przysięgłych nie była w stanie podjąć jednomyślnej decyzji. W mediach pojawiały się groźby, próbowano ujawnić tożsamość orzekających. Jedna z aktywistek została skazana za nagrywanie ławników telefonem, kiedy opuszczali gmach sądu.

Zróbmy to razem!

Jak się jednak okazuje, część gremium wprost sympatyzowała z ruchem poparcia oskarżonej, co podaje w wątpliwość obiektywny charakter decyzji, która według prawa ma opierać się na dowodach przedstawionych na sali rozpraw, a nie na emocjach czy kwestiach światopoglądowych.

Podczas wywiadu w telewizji NBC Boston10, jedna z ławniczek, która zdecydowała się ujawnić swoją tożsamość przyznała, że „czuła się podekscytowana” na myśl, że skład podejmie decyzję o uniewinnieniu kobiety.

Podobnego zdania była również Paula Delvin, kolejna z kobiet orzekających w tamtej sprawie. W wywiadzie dla stacji CBS ujawniła, że ława przysięgłych miała świadomość przełomowego charakteru całego procesu.

​- Wiedziałyśmy, że to punkt zwrotny, i że to mogło coś zmienić, aby stworzyć lepszą przyszłość dla innych kobiet, dla innych rodzin - tak mówiła o uniewinnieniu kobiety, która przyznała się do zamordowania trójki własnych dzieci.

Komentatorzy wskazują, że deklaracja Delvin wzbudza uzasadnione podejrzenia co do niezależności procesu. Część ławników, jak pokazuje przykład Delvin, miała orzekać na podstawie przyjętej ideologii, a nie wytycznych prawa. Jak podkreślano, rolą ławników jest dokonywać oceny na podstawie dowodów, a nie własnych przekonać politycznych.

„Panie, zmiłuj się, te ławniczki uczyniły z prawa narzędzie do tworzenia polityki społecznej. One podkopują zaufanie do systemu sprawiedliwości” - napisał na X Rod Dreher, publicysta katolicki, autor popularnych książek m.in. Opcja Benedykta.

Głos w sprawie zabrał również prezes Heritage Foundation, największego konserwatywnego think-tanku w USA, Kevin Roberts. „Nasz wymiar sprawiedliwości zależy od obywateli, którzy potrafią odłożyć na bok swoje przekonania i podejść do prawa w sposób bezstronny. To coraz trudniejsze, gdy Amerykanów uczy się, że równość wobec prawa jest mniej istotna niż ranking intersekcjonalności (skala poczucia dyskryminacji - red.)” - podkreślił.

W lewicowo-liberalnych mediach w USA trwa obecnie proces defamacji jedynego ławnika, który sprzeciwił się decyzji o uniewinnieniu kobiety. To ponad 30-letni czarnoskóry mężczyzna. Choć ujawnianie tożsamości przysięgłych jest surowo zakazane, media publikują krytyczne wypowiedzi innych ławników na jego temat oraz ujawniają rzekomo kryminalną przeszłość mężczyzny. Tak zwany przysięgły blokujący (holdout jury) miał zachowywać się „arogancko”, odmawiać wchodzenia w dyskusje oraz ignorować opinie ekspertów.

Źródło: lifesitenews.com / X / własne PCh24.pl

PR

Lindsay-Clancy.jpg
Oprac. PCh24.pl

Sprawa Lindsay Clancy. Herezja fałszywego miłosierdzia w pigułce

O naiwni, którzy daliście wiarę feministkom, że „prawo” do decydowania o życiu i śmierci kończy się na ich własnym ciele. Jak pokazuje sprawa Lindsay Clancy, krwiożerczy Moloch nic nie robi sobie z granic wyznaczonych przez nawet najbardziej liberalne przepisy. Ten proces rozgrzał całą Amerykę. Lindsay Clancy, 35-letnia pielęgniarka i położna z Duxbury w Massachusetts, w 2023 r. zamordowała trójkę...Czytaj dalej

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: