Rzym kontra Niemcy? Dykasteria Nauki Wiary skrytykowała błogosławieństwa związków homoseksualnych

kard. Fernandez t.jpg
fot. prtscr/youtube/Rome Reports in English

Sporą dyskusję wzbudził niedawny komentarz Ojca Świętego na temat gorszących „błogosławieństw” związków homoseksualnych w części diecezji Kościoła w Niemczech. Wracając z Afryki papież wskazał, że Stolica Apostolska nie pochwala ich posunięcia, co zakomunikowała już hierarchom zza Odry. Mimo to nie widać zdecydowanych działań następcy św. Piotra, które mogłyby zmusić progresistów do porzucenia podobnego kierunku. Podczas gdy dyskusja o stosunku Watykanu do skandalicznych niemieckich pomysłów trwa, Dykasteria Nauki Wiary udostępniła list kard. Fernandeza na temat tego problemu… 

Chodzi o jego list skierowany do biskupa Stephana Ackermanna, w którym kardynał-prefekt odniósł się do niemieckiego „Vademecum Segen Gibt die Liebe Kraft. Segnungen für Paare, die sich lieben” (pol. Błogosławieństwo daje siłę miłości. Błogosławieństwa dla Par, które się kochają”).

Pismo było już znane przed oficjalną publikacją. Omawiał je m.in. niemieckojęzyczny magazyn „Communio” w ubiegłym roku. Według portali branżowych m.in. rorate-caeli.blogspot.com, elconfidencialdigital.com, czy infocatolica.com, kilka dni temu dokument został podany do publicznego wglądu na stronie Dykasterii Nauki Wiary.

Zróbmy to razem!

W liście kard. Fernandez wskazał na brak zgodności „Vademecum”, mającego wyznaczać kształt błogosławieństw grzesznych związków w Niemczech, z kontrowersyjną deklaracją „Fiducia Supplicans”.

Jak podkreślił prefekt Dykasterii Nauki Wiary, ten watykański dokument z 2023 roku „stwierdza, że: Kościół nie ma władzy błogosławieństwa liturgicznego, gdy w jakiś sposób może to stanowić formę moralnej legitymizacji związku, który ma pozór bycia małżeństwem lub pozamałżeńskiej praktyki seksualnej. Istota tego oświadczenia została powtórzona przez Ojca Świętego w jego Respuestas na Dubia dwóch kardynałów.

„Tym samym, według Fiducia Supplicans za pomocą takich błogosławieństw nie zamierza się niczego legitymizować, ale jedynie otworzyć własne życie na Boga, prosić Go o pomoc, aby żyć lepiej, a także wzywać Ducha Świętego, aby wartości Ewangelii mogły być przeżywane z większą wiernością”, pisał do bp Ackermanna kard. Fernandez.

Jak zaznaczył w liście do ordynariusza Trewiru, „Vademecum” wyraźnie oddala się od tej wizji, proponując oficjalny charakter „błogosławieństw”, a w obrzędzie dla związków niesakramentalnych i sprzecznych z naturą pojawiają się elementy właściwe rytuałowi małżeńskiemu.

„W tym sensie w gruncie rzeczy dąży się do legitymizacji statusu takich par w znaczeniu sprzecznym z tym zaaprobowanym przez Fiducia Supplicans”, wskazał kardynał-prefekt.

Jak dodał kard. Fernandez, watykańska deklaracja nakazuje, by obrzędy nie miały formy rytuału zatwierdzonego przez władze kościelną, co mogłoby prowadzić do postrzegania ich jako quasi-sakramentalnych. Tymczasem niemieckie „Vademecum” zmierza właśnie ku takiej postaci "błogosławieństw”, pozwalając nawet na przygotowanie w ich ramach specjalnego wystroju miejsca czy wyboru muzyki.

Dokument kardynała Fernandeza stanowi odpowiedź na przesłany do Watykanu wzór niemieckiego "Vademecum”. Do adresata został on skierowany 18 listopada 2024 roku.

Mimo podobnych uwag niemieccy biskupi na etapie przygotowywania „Vademecum” stwierdzali, że miały one powstać w porozumieniu z Dykasterią Nauki Wiary oraz stanowić duszpasterskie zastosowanie zapisów „Fiducia Supplicans” w rzeczywistości niemieckiej. Takie stwierdzenia wygłaszał m.in. bp Georg Bätzing.

Niedawne udostępnienie listu do publicznego wglądu utwierdza wrażenie, że podobne sformułowania są nadużyciem. Nieprzypadkowe wydaje się również to, że dokument stał się dostępny po tym, jak wdrożenie skandalicznego „Vademecum” przez kardynała Marxa w diecezji Monachium wywołało oburzenie ortodoksyjnych wiernych, a także po tym, jak dystans Watykanu wobec posunięcia biskupów Niemieckich wyraził papież Leon XIV.

Publikacja unaocznia, że Niemcy nie działają w pełnym porozumieniu ze Stolicą Apostolską w rewolucyjnym przedsięwzięciu.

Wciąż pozostaje jednak obawa, że Stolica Piotrowa ograniczy jedynie do podobnych gestów wobec Kościoła w Niemczech – nie podejmując jednocześnie kroków ku przywróceniu porządku. Taka postawa wiązałaby się z praktyczną implementacją najgorszych elementów nowego postrzegania Kościoła – w którym posunięcie Niemców uznano by za wyraz „jedności w różnorodności”, czy „autentycznego autorytetu doktrynalnego” progresywnego episkopatu zza Odry.

Źródła: infocatolica.com, rorate-caeli.blogspot.com, elconfidencialdigital.com, doctrinafidei.va
FA  

flag-4552833_1280-1.jpg
pixabay.com

Katechetka w lesbijskim związku, który „zbliża do Boga”. Takie pary błogosławi się w myśl „Fiducia Supplicans”

Niebawem upłyną dwa lata od wydania przez Dykasterię Nauki Wiary deklaracji "Fiducia Supplicans". Od czasu jej publikacji trwające w grzesznych relacjach pary otrzymują błogosławieństwa. Na łamach hiszpańskiego portalu opisana została historia dwóch homoseksualnych kobiet, którym zostało ono udzielone. Nie zamierzają one porzucić sprzecznego z wiarą stylu życia, ale są w nim utwierdzone i przekona...Czytaj dalej

Francis-marriage.jpg
unsplash.com

Źródła "Fiducia Supplicans": Relatywistyczna filozofia święci triumfy w Kościele

To, że „Fiducia Supplicans” „nie spadło z nieba” wiemy na pewno. Z jednej strony twierdzenia tego dokumentu wskazują na przeciwną proweniencję, z drugiej rehabilitacja „związków nieregularnych” trwa w najlepsze od kilku lat – odkąd światło dzienne ujrzała niesławna adhortacja „Amoris Laetitia”. U podstaw tych zmian kryje się „rewolucja relacyjna”, jaka przeniknęła głęboko do kościelnej filozofii i...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: