Sataniści u bram naszych miast. Behemoth rusza w trasę po Polsce

Satanistyczny zespół Behemot wraz ze swoim liderem Adamem Darskim „Nergalem” rusza w Polskę. Trasa koncertowa zespołu nazywa się „Polish satanist 2014”.
Trasa będzie trwała przez cały październik. Zespół wystąpi m. in. we Wrocławiu, Krakowie, Warszawie, Toruniu i Gdańsku. Przeciwko występowi satanistycznego Behemota zaprotestowali m. in. mieszkańcy Węgorzewa, co doprowadziło do odwołania występu Darskiego na Seven Festivalu 2014.
Adam Darski ps. Nergal znany jest ze swych antykatolickich zachowań i słów. W 2007 roku na scenie podał karty Pisma Świętego i rzucił je w stronę „fanów” mówiąc „Żryjcie to g...o!”. Kościół ocenił jako „największą zbrodniczą sektą”. Sąd nie dopatrzył się w tym haniebnym czynie znamion przestępstwa i uniewinnił muzyka.
Od dłuższego czasu w mediach trwa „oswajanie” Nergala. Muzyk pojawia się w różnorodnych porach i programach nierzadko w roli „autorytetu” i „eksperta”. W Spocie zaproszono Darskiego do czytania bajek dzieciom. Równocześnie podczas koncertów zespołu, którego liderem jest Darski dochodzi do antykatolickich hucp. Do aktu podpalenia dwóch krzyży miało dojść m. in. w szwajcarskim Pratteln.
Nergal cieszy się też względami u byłego redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego” ks. Adama Bonieckiego. Duchownemu nie podobała się bowiem krytyka Darskiego. - Zrobili z Nergala diabła, niemal satanistę. Wzywali do wojny religijnej z tym rodzajem muzyki. To diabelskość z jasełek. Nie ma w nim nic diabolicznego. Diabeł się dobrze sprzedaje w tej formie, to ją Nergal wygrał. Diabeł zupełnie innymi drzwiami wchodzi niż przez Behemotha - powiedział były redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego".
Na szczęście jednak nie wszędzie satanista traktowany jest jak celebryta. Niedawno w skutek protestów mieszkańców Węgorzewa (woj. warmińsko-mazurskie) odwołano koncert Behemota w tym mieście. Gdy muzycy tej grupy chcieli zagrać koncert z cyklu „Russian Satan” na terenie Federacji Rosyjskiej, zostali zatrzymani przez policję i deportowani do Polski.
luk/ged






