Ukraińcy kradną, a Sikorski wysyła im... 100 mln dolarów. Ostry komentarz Mentzena

- Pieniądze polskich podatników powinny iść na potrzeby Polaków, a nie na rozkradzenie na Ukrainie - napisał Sławomir Mentzen w mediach społecznościowych. Tym samym polityk odniósł się do zapowiedzi szefa MSZ Radosława Sikorskiego o wysłaniu 100 mln dolarów na Ukrainę, a przecież niedawno najbliżsi współpracownicy Zełenskiego ukradli dokładnie taką samą kwotę. - Może niech po prostu Ukraińcy przestaną kraść? Wtedy nie trzeba będzie im pomagać - stwierdził lider Konfederacji.
20 listopada w Brukseli szef MSZ Radosław Sikorski ogłosił przekazanie kolejnych pieniędzy polskich podatników na Ukrainę. - Z budżetu, który mam w MSZ, zamierzam jeszcze przed końcem roku przelać 100 milionów dolarów na pomoc wojskową dla Ukrainy w ramach programu PURL, z którego kupujemy amerykańskie uzbrojenie - zapowiedział Sikorski.
Wspomniany przez niego program PURL (Priority Ukraine Requirements List) zakłada zakup amerykańskiej broni i amunicji dla Ukrainy przez państwa europejskie. Prezydent USA Donald Trump zaprzestał bowiem bezpośredniego finansowania części uzbrojenia i sprzętu militarnego dla Ukrainy.
Wysyłanie kolejnych funduszy na Ukrainę - i to w tak ogromnej kwocie - ostro skrytykował Sławomir Mentzen. - Może niech po prostu Ukraińcy przestaną kraść? Wtedy nie trzeba będzie im pomagać - napisał lider Konfederacji w mediach społecznościowych. Mentzen zauważył bowiem, że najbliżsi współpracownicy ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego ukradli niedawno 100 mln dolarów, a zaraz potem Sikorski chce przekazać Ukrainie dokładnie taką samą kwotę.
- Pieniądze polskich podatników powinny iść na potrzeby Polaków, a nie na rozkradzenie na Ukrainie. Polska nie ma pieniędzy na polskie szpitale, a stać nas na finansowanie Ukrainy? - zapytał szef Nowej Nadziej w opublikowanym wpisie.
Źródło: dorzeczy.pl, facebook.com
AF








