Strategiczna pozycja partii Grzegorza Brauna. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Koalicja Obywatelska konsekwentnie zwiększa przewagę na PiS-em, jednak nawet w przypadku zwycięstwa nie byłaby w stanie stworzyć rządu. Strategiczną pozycję wciąż utrzymuje Konfederacja Korony Polskiej, bez udziału której niemożliwe jest stworzenie większości parlamentarnej.
Jak wynika z sondażu pracowni IBRIS dla "Rzeczpospolitej", gdyby wybory odbyły się w najbliższy weekend, zwyciężyłaby Koalicja Obywatelska zdobywając 32,5 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazłoby się Prawo i Sprawiedliwość, na które chce głosować nieco ponad 24 proc. respondentów. Na podium uplasowałaby się jeszcze Konfederacja z poparciem na poziomie 13,1 proc.
Największy wzrost poparcia (o 2,3 pkt. proc.) odnotowała czwarta w badaniu Konfederacja Korony Polskiej, która może liczyć na 10,2 proc. poparcia. Według sondażu, do Sejmu dostałaby się jeszcze Nowa Lewica (6,8 proc., spadek o 1,7 pkt. proc.).
Oznacza to, że nawet w porozumieniu z Lewicą, partia Donalda Tuska nie byłaby w stanie stworzyć większości parlamentarnej (dysponowałaby wyłącznie 217 mandatami, a do rządzenia potrzeba 231). W takim przypadku musiałaby liczyć na przyciągnięcie części posłów Konfederacji lub Korony. Z kolei gdyby Prawo i Sprawiedliwość chciało utworzyć rząd mniejszościowy z Konfederacją, również w tym przypadku musiałaby liczyć na pomoc ugrupowania Grzegorza Brauna. Rząd PiS i obu Konfederacji dysponowałby wówczas 243 mandatami.
Źródło: rp.pl
PR







