Najbogatszy człowiek świata i właściciel Twittera ponownie potępił agendę depopulacyjną, niezwykle popularną wśród środowisk zaangażowanych w "walkę ze zmianami klimatu". Tym razem skomentował antynatalistyczne wynurzenia guru ekologistów, Jane Godall, zaprezentowane podczas jednego ze szczytów Światowego Forum Ekonomicznego.
"Nie możemy ukrywać problemu nadmiernego wzrostu ludzkiej populacji, ponieważ stanowi przyczynę tak wielu dzisiejszych problemów. Wszystkie problemy, o których dzisiaj rozmawiamy (zmiany klimatu, zagrożenia dla bioróżnorodności - red.) nie byłyby problemem, gdyby dzisiejsza populacja liczyła tyle, ile 500 lat temu" - mówiła brytyjska antropolog, znana z badań nad małpami naczelnymi, w szczególności szympansami bonobo.
Swoją wypowiedź, Godall zparezentowała podczas jednego ze szczytów Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos.
Zróbmy to razem!
"Ta filozofia to śmierć ludzkości" - skomentował nagranie Musk.
Przypomnijmy, w 1500 r. populacja człowieka na Ziemi liczyła... 461 milionów. Obecnie na świecie żyje nieco ponad 8 miliardów ludzi. Z modeli i przewidywań ONZ wynika, że w okolicach 2100 r. będzie nas w sumie 10 miliardów i wedle oceny organizacji, liczbę tę trzeba będzie utrzymać w "zrównoważony sposób" na tym poziomie.
Część ekspertów podważa przewidywania ONZ. Ich zdaniem, na skutek promocji polityki kontroli urodzin, zwłaszcza w krajach rozwijających się, dojdzie do gigantycznego kryzysu demograficznego z wszystkimi jego negatywnymi skutkami w skali globalnej. Podobnego zdania jest amerykański miliarder, który uważa, że światu potrzeba jeszcze więcej ludzi, a przeludnienie - za dawno obalony mit.
Czy Elon Musk, jeden z najbogatszych ludzi świata, który kupił platformę mediów społecznościowych Twitter i obiecał walczyć z cenzurą, słusznie jest uważany za bohatera środowisk konserwatywnych? Zdaniem prof. Roberta de Mattei, który poświęcił tej kwestii swój artykuł zamieszczony na łamach portalu Voice of the Family, amerykański przedsiębiorca, podobnie jak inni miliarderzy, promuje rewolucję a...Czytaj dalej
„Historia XX wieku pełna jest intelektualnych zabobonów. Jeden z nich to przekonanie o tzw. bombie demograficznej, czyli grożącym Ziemi przeludnieniu”, pisze na łamach tygodnika „Niedziela” Grzegorz Górny.Publicysta przywołuje postać i działalność amerykańskiego biologa Paula R. Ehrlicha. W 1968 roku stwierdził on, że nad ludzkością krąży widmo zagłady z powodu „nadmiernej liczby ludzi”. Jego zdan...Czytaj dalej
Jak donosi Life Site News, eksperci w zakresie demografii ostrzegają, że ludzkość mogą czekać poważne problemy w związku z niskim przyrostem naturalnym. „Badanie (…) opublikowane w The Lancet wykazało, że zaledwie kilka dekad dzieli świat od ostrego i brzemiennego w skutki spadku liczby ludności”, komentuje katolicki portal. Według autorów opracowania, światowa populacja będzie rosnąć jeszcze tylk...Czytaj dalej
Deklaracja z Jeny to kolejny dokument ujawniający cele i sposoby budowy nowego społeczeństwa. Pod hasłami ekologii, walki o klimat i ocalenie zasobów Ziemi globaliści wraz z uczonymi sformułowali założenia kompleksowej dekonstrukcji światowego porządku społecznego, ekonomicznego, naukowego czy kulturowego. Wspólnym mianownikiem zmian ma być drastyczna depopulacja. Propagatorzy zrównoważonego ...Czytaj dalej
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.