Te choroby wciąż toczą naszą ojczyznę. Abp. Depo przypomniał naukę ks. Piotra Skargi

Podczas święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze, które jest kulminacją sezonu pielgrzymkowego, abp Wacław Depo mówił o nierozerwalnym związku Polaków i Polski z religią i Kościołem. Wyliczył też choroby toczące Ojczyznę - te same - jego zdaniem - od 400 lat.
W kazaniu podczas uroczystej sumy pod szczytem jasnogórskim, metropolita częstochowski przypomniał sierpniowe rocznice: cudu nad Wisłą 1920 roku, powstania warszawskiego 1944 roku, męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego w Auschwitz w 1941 roku, 70-lecia Jasnogórskich Ślubów Narodu, 125. rocznicę urodzin bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i rocznicę powstania „Solidarności”.
Abp Depo stwierdził, że wszystkie one były też testem wiary: - Nie sposób zrozumieć polskiego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą, a zarazem tak straszliwie trudną, bez Chrystusa. Nie sposób zrozumieć Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi i legła pod gruzami - jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu - powiedział.
Dalej mówił o trwającej od lat powojennych „programowej ateizacji”. Na koniec przywołał kaznodzieję króla Zygmunta III Wazy: - Ks. Piotr Skarga zmarł w 1612 roku, ale jakżesz aktualne są jego słowa: Matka Ojczyzna choruje dzisiaj z powodu sześciu chorób, a są nimi nieżyczliwość dla Rzeczypospolitej Polski, niezgoda i rozterki pomiędzy ludźmi, naruszenie zasad religii katolickiej, czyli otwarta walka z Bogiem i Kościołem, uwłaczanie władzy i jej osłabianie, prawa niesprawiedliwie uchwalane oraz grzechy wołające o pomstę do nieba - mówił.
PAP
oprac. PR





