To nie koniec tragedii. W domu zamachowcy z Krakowa odnaleziono trzy martwe osoby

W domu sprawcy strzelaniny na krakowskim Rynku Głównym znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Jak poinformował premier Donald Tusk, najpewniej są to najbliżsi członkowie rodziny 25-letniego napastnika.
– Prawdopodobnie w domu zamachowca są nieżywi ludzie. Będziemy to potwierdzać. Tak wynika z obrazu z drona – powiedział Donald Tusk podczas sobotniego wieczornego briefingu. Chwilę później doprecyzował, że chodzi o dwie kobiety i mężczyznę, najprawdopodobniej najbliższych członków rodziny sprawcy.
Jak nieoficjalnie podaje serwis Interia.pl, ofiary znalezione w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim to matka, ojciec oraz siostra napastnika. „W Ostrowcu Świętokrzyskim, w miejscu zamieszkania mężczyzny zatrzymanego w Krakowie, odnaleziono ciała trzech osób - dwóch kobiet i mężczyzny. Na miejscu trwają czynności” – podała świętokrzyska policja.
Premier zapowiedział, że będzie przekazywał kolejne informacje, gdy tylko zostaną potwierdzone.
Tusk poinformował także, że w związku z tragedią w Krakowie najbliższa niedziela i poniedziałek będą dniami żałoby narodowej. Decyzja zapadła po sygnale od prezydenta Karola Nawrockiego, który rozpoczął formalną procedurę jej ogłoszenia.
– Niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej. Moja kancelaria uzgodni, jaka będzie forma żałoby narodowej, ale wszyscy będziemy przez te dwa dni na pewno przeżywać wspólnie te trudne chwile – oświadczył szef rządu.
Do strzelaniny na krakowskim Rynku Głównym doszło w sobotę po godz. 15. Zamaskowany 25-letni mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny i otworzył ogień do przypadkowych osób. Zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych, w tym funkcjonariusze policji. Napastnik został postrzelony i zatrzymany.
Źródło: PAP, Interia.pl
Oprac. WMa







