Trans- obłęd w amerykańskim stanie. Chwalą sztuczne pobudzanie laktację u mężczyzn

Promująca naturalne karmienie piersią organizacja ze Stanów Zjednoczonych wystąpiła z pochwałą...sztucznego pobudzania laktacji u mężczyzn za pomocą oddziaływań hormonalnych. Mimo medycznych starań ilość wydzielanego pokarmu nie wystarcza do wyżywienia potomstwa. Ta sztuczna metoda jest jednak chętnie wykorzystywana przez transseksualną subkulturę w ideologicznych celach.
Amerykańska organizacja Maine State Breastfeeding Coalition skierowała do opinii publicznej prawdziwie karkołomny przekaz. Z okazji „Narodowego Miesiąca Laktacji” gremium wyraziło „dumę” z prób pobudzenia produkcji karmienia u biologicznych mężczyzn, odrzucających swoją tożsamość płciową. Podobna deklaracja, co mało zaskakujące, wywołała dyskusję i oburzenie wśród wielu odbiorców aktywności Koalicji w mediach społecznościowych. Publikacji towarzyszyła niesmaczna grafika, ukazująca mężczyznę odciągającego pokarm za pomocą laktatora.
Choć trudno to sobie wyobrazić, męskie karmienie dzieci nie jest w tym wypadku tylko fantazją opętanej ideologią organizacji. Instytucje tzw. medycyny trans, specjalizujące się w upodabnianiu mężczyzn i kobiet do płci przeciwnej, podejmują realne starania, mające wywołać u mężczyzn produkcję pokarmu. Dochodzi do niej przez szereg oddziaływań hormonalnych, a następnie mechaniczną stymulację brodawek sutkowych.
Takie działania mają pozwolić biologicznym mężczyznom karmić dzieci na podobieństwo kobiet. A jednak - rzeczywistość pozostaje nieubłagana. Ilość pokarmu produkowanego przez „transkobiety” jest bardzo ograniczona i nie wystarcza do zapewnienia dziecku przetrwania ani rozwoju. Stanowi jedynie dodatek do podawania sztucznego mleka. Opisywany przez promotorów ideologii gender przypadek mężczyzny, który w pierwszych tygodniach życia dziecka produkował dostatecznie dużo pokarmu, aby wyżywić niemowlę, to rzadki wyjątek - a w dodatku w kolejnych miesiącach konieczne okazało się dodanie pokarmu syntetycznego.
Jak zwrócił uwagę portal infocatolica.com, dzieci „karmiących ojców" to w zdecydowanej większości potomstwo adoptowane lub - mówiąc wprost - kupowane w drodze surogacji. To kolejny przykład tego, jak dzieci poddaje się szeregowi eksperymentalnych i nienaturalnych oddziaływań, aby umożliwić substytut rodzicielstwa homo i transseksualnym „parom”.
źródła: infocatolica.com, FB
FA






