Trump: poproszono mnie, bym jeszcze nie atakował Iranu

Prezydent USA Donald Trump powiedział 18 maja, że przywódcy Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich prosili go, by wstrzymał się z planowanym na następny dzień atakiem na Iran. Atak miał zostać odłożony o 2-3 dni.
- Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie i kilka innych państw poprosiły mnie, czy moglibyśmy odłożyć to na dwa, trzy dni, krótko, ponieważ uważają, że są bardzo blisko zawarcia umowy, a jeśli uda nam się to zrobić, bez broni jądrowej w rękach Iranu i oni jeśli będą zadowoleni, to my prawdopodobnie też będziemy zadowoleni - powiedział Trump 18 maja. - Poinformowaliśmy Izrael, poinformowaliśmy inne kraje Bliskiego Wschodu, które współpracowały z nami. To bardzo pozytywny rozwój sytuacji, ale zobaczymy, czy przyniesie to jakieś rezultaty - dodał.
Amerykański prezydent polecił dowódcom sił USA, by wstrzymały się z atakiem, ale też by stały w gotowości do przeprowadzenia „pełnego, zakrojonego na szeroką skalę ataku na Iran w każdej chwili, w przypadku braku akceptowalnego porozumienia”.
Trump stwierdził, że na razie odłoży decyzję o ataku „na krótką chwilę”, wyrażając jednocześnie nadzieję, że uda się uniknąć go całkowicie dzięki osiągnięciu porozumienia. Jak podkreślił, porozumienie musi zapewnić, że Iran nigdy nie będzie posiadał broni jądrowej.
Jeszcze 17 maja amerykański prezydent ostrzegał Iran, że „czas ucieka” i jeśli Teheran szybko nie zgodzi się na porozumienie, „nic z niego nie pozostanie”. Nie sugerował jednak wtedy, że ewentualny atak miałby nastąpić już za dwa dni. Portal Axios informował natomiast, że Trump planował tego dnia spotkanie z najważniejszymi doradcami, podczas którego miały zostać omówione możliwe scenariusze militarne.
Wcześniej Trump wielokrotnie groził niszczycielskimi atakami na infrastrukturę energetyczną i mosty Iranu, które miałyby stanowić „śmierć całej cywilizacji”.
Irańskie media informowały 18 maja, że Stany Zjednoczone miały wykazać większą otwartość podczas negocjacji. Według tych doniesień Teheran przekazał również odpowiedź na wcześniejsze zastrzeżenia Waszyngtonu wobec irańskiej propozycji pokojowej.
Z kolei jak donosi agencja Tasnim, USA miały wyrazić zgodę na czasowe zawieszenie sankcji dotyczących eksportu irańskiej ropy naftowej na okres trwania negocjacji między obu państwami. Doniesieniom tym zaprzeczył jednak anonimowy przedstawiciel Białego Domu. Z kolei według źródła cytowanego przez agencję Reuters Waszyngton miał również dopuścić możliwość dalszego prowadzenia przez Iran ograniczonego cywilnego programu nuklearnego.
Źródło: PAP
AF






