Uroki „cyfrowej tożsamości”. Skany milionów prywatnych dokumentów trafiły do sieci

153 miliony praw jazdy, miliony dokumentów podróżnych i dowodów tożsamości, blisko 600 tysięcy kart ubezpieczenia zdrowotnego należących do obywateli Stanów Zjednoczonych i Kanady – to wstępny bilans gigantycznego wycieku danych. Skany trafiły do darknetowego serwisu Nexus. Tropy w tej sprawie prowadzą do firmy oferującej innym przedsiębiorcom i koncernom usługi weryfikacji tożsamości klientów.
W ostatnim dniu sierpnia na rosyjskojęzycznej platformie Exploit, gdzie cyberprzestępcy wymieniają się i handlują wykradzionymi danymi, hakerski serwis Nexus zaoferował pozyskane z włamań skany dokumentów należących do Amerykanów i Kanadyjczyków. Według relacji samych sprawców, proceder wyławiania materiałów trwał przez rok.
Dziennikarze, którzy wpadli na ślad tej działalności sprawdzili, że adres zawierający cyfrowe dane pokazał 11,5 miliona stron wyników, po 15 wpisów każda. Jak podała agencja Reuters, niezależny dziennikarz Brian Krebs, autor witryny Krebs on Security, natknął się tam na ofertę własnego prawa jazdy wydanego w Wirginii. Znalazł też dane krewnych i znajomych. Także zajmujący się sprawami ochrony prywatności Zach Edwards odnalazł na platformie swój dowód tożsamości. Cyfrowy ślad wskazywał, że został on przejęty podczas zakupów w sklepie z marihuaną na terenie Las Vegas.
Poszczególne pozycje umieszczone na Nexusie zawierały często obustronne widoki dokumentów w świetle dziennym i podczerwieni. To technika stosowana przez IDScan.net z Nowego Orleanu – firmę zajmującą się weryfikacją tożsamości w internecie. Jej technologii używały między innymi koncerny Hertz, FedEx, Target, Caesars Entertainment, Motorola Solutions, Jack Henry oraz sieć sklepów Planet13.
IDScan.net działa nie tylko w Ameryce. Miesięcznie weryfikuje tożsamości ponad 21 milionów razy, w ponad 20 tysiącach lokalizacji na całym świecie.
Media podają, że pośród osób, które padły ofiarami włamań hakerów z Nexusa, znaleźli się się wicedyrektor FBI oraz sekretarz obrony USA Pete Hegseth. Dostęp do skanów jego prawa jazdy cyberwłamywacze oferowali potencjalnym nabywcom za marne 100 dolarów.

FBI z Nowego Orleanu prowadzi dochodzenie w sprawie skandalu. Pytana przez Krebsa o szczegóły sprawy przedstawicielka IDScan.net odmówiła merytorycznej odpowiedzi.
Źródła: krebsonsecurity.com, tkp.at
RoM








