USA: coraz mniej sponsorów parad LGBT. Tęczowe lobby walczy o fundusze

Gayprideinfrance-1-scaled-e1685957778180.jpg
fot. Guillaume Paumier, CC BY 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/2.0>, via Wikimedia Commons

Ekipa Donalda Trumpa wszczęła ofensywę przeciwko dyskryminacyjnej polityce DEI (różnorodność, równość i inkluzja), bowiem Trump nie jest takim zwolennikiem tęczowego homolobby jakim był poprzedni prezydent Joe Biden. W związku z tym wiele amerykańskich korporacji wycofało się ze sponsorowania dewiacyjnych parad Gay Pride w tym roku.

„Coraz więcej doniesień mówi o tym, że organizatorzy dużych parad i festiwali Gay Pride w całych Stanach Zjednoczonych walczą o fundusze, ponieważ kilku wieloletnich sponsorów korporacyjnych ogranicza swoje wsparcie dla wydarzeń LGBTQ” – donosi „Daily Caller”.

- Widzimy, że duże firmy, w znaczącej liczbie, albo eliminują, albo modyfikują swoje programy DEI, co z pewnością obejmuje sponsorowanie wydarzeń LGBTQ+ pride itd. – zaznaczył Stefan Padfield, dyrektor wykonawczy National Center’s Free Enterprise Project. - Myślę, że (…) pojawiła się świadomość wśród kadry kierowniczej iż ta promocja wydarzeń [Gay Pride] niesie ze sobą duże ryzyko bycia postrzeganą jako narzucanie rodzicom ideologii transpłciowej… Myślę, że korporacje w końcu obudziły się i zrozumiały, że jest to dla nich bardzo duże ryzyko - dodał.

Zróbmy to razem!

Konserwatywny działacz podkreślił, że naciski na korporacje, by wróciły do neutralności i normalnej działalności biznesowej zamiast „wciskać” ideologiczne programy, przynoszą rezultaty. - Chcemy po prostu, żeby korporacje przestały nam wciskać te programy na siłę, po prostu wróciły do produkcji świetnych produktów i usług, sprawiając, że Ameryka znów będzie wielka dzięki sile kapitalizmu. (…) Lewica z kolei chce, żeby korporacje forsowały ich programy – kontynuował.

Od początku obecnej kadencji prezydent Donald Trump walczy o wyeliminowanie polityki DEI w sektorze publicznym i prywatnym. Podpisał kilka rozporządzeń mających na celu zakończenie programów „radykalnych i marnotrawiących środki”, jakimi są projekty DEI w całym rządzie federalnym.

Jonathan Butcher z Heritage Foundation zaznacza, że firmy zamykają swoje komórki DEI już od co najmniej dwóch lat w związku z podjętą z nimi walką i spodziewa się jeszcze szybszego wycofywania z postępowych programów ideologicznych ze względu na rosnące ryzyko procesowe z powodu dyskryminujących praktyk.

Były prezydent Joe Biden przewodził masowym działaniom na rzecz osadzenia programów DEI w agencjach rządu federalnego podczas swojej prezydentury. W 2023 r. Trump ubiegający się o II kadencję prezydencką ostro krytykował Bidena za utrwalanie ideologii woke (przebudzonej) w rządzie federalnym. Obecny prezydent uważał iż administracja Bidena "wykorzystywała wszelkie narzędzia władzy rządowej do promowania rasizmu, komunizmu i marksizmu”.

Prokurator generalna Pam Bondi od momentu przejęcia urzędu zaangażowała się w obalanie programów DEI z ery Bidena w Departamencie Sprawiedliwości. Przełożyło się to także na wycofywanie wielu amerykańskich korporacji z programów, które dotychczas promowały różne działania DEI i związane z subkulturą mniejszości seksualnych LGBTQ w ciągu ostatnich kilku lat.

Przykładowo - według Bloomberga - kilka dużych miast, w tym San Francisco, Waszyngton D.C. i St. Louis zgłosiło znaczne niedobory finansowania na wydarzenia Pride 2025. San Francisco Pride jest obecnie na minusie około 200  tys. dol. po tym jak wieloletni sponsorzy tacy jak Comcast, Anheuser-Busch, Diageo i Benefit Cosmetics wycofali swoje wsparcie. Federalny wykonawca Booz Allen Hamilton, wcześniej zaangażowany sponsor Capital Pride Alliance (CPA), odpowiedzialny za organizację World Pride w Waszyngtonie, wycofał swoje wsparcie finansowe. Deloitte, Comcast i Darcars Automotive Group podjęły decyzję o niefinansowaniu wydarzenia w stolicy kraju. Podobnie PrideFest w St. Louis zmaga się z deficytem w wysokości 150 tys. dol. po tym jak Anheuser-Busch zakończyło wsparcie.

W badaniu przeprowadzonym przez Gravity Research około dwóch na pięciu dyrektorów korporacyjnych odpowiedziało, że ograniczyło w 2025 r. zaangażowanie w „Miesiąc Dumy” w porównaniu z przeszłością – podał Bloomberg. Jako powód sześć na dziesięć firm wskazało politykę prezydenta Donalda Trumpa dotyczącą ideologii gender i DEI. Prawie 40% wszystkich firm wyraziło obawy w związku z krytyką ze strony konserwatystów i klientów.

- Konserwatywna kontrola jest naprawdę główną siłą napędową zmian – twierdzi prezes Gravity Research Luke Hartig.

Źródło: dailycaller.com

AS

epa10698550-scaled-e1687171466864.jpg
fot. EPA/ERDEM SAHIN Dostawca: PAP/EPA.

Z „dumą” hołubią grzech. Te koncerny obchodzą „Pride Month”. Sprawdź! Po co je wspierać?

Czerwiec to dla klientów wielu wiodących marek miesiąc pełen niesmacznych doświadczeń. Liczące na większe zyski dzięki tożsamościowej polityce biznesowej firmy ostentacyjnie wyrażają poparcie dla szkodliwej agendy środowisk LGBT. Na tęczowym anturażu w sklepach, czy organizowaniu hołubiących dewiacjom promocji często się nie kończy. Niejedno przedsiębiorstwo chwali się w czasie tzw. Pride Month pr...Czytaj dalej

Trzaskowski_LGBT-okulary.jpg
Oprac. PCh24.pl / GS

Miszalski wiesza, Trzaskowski ściąga. Koalicja Obywatelska i wsparcie LGBT w roli politycznego "gorącego ziemniaka"

Kraków pod rządami Aleksandra Miszalskiego (KO) upstrzył maj "tęczowymi" wydarzeniami. Dla podkreślenia wsparcia LGBT flagi tego ruchu wystawiono także na krakowskim rynku. Stało się to 13 maja rano. Ale jeszcze tego samego dnia, przed wiecem wyborczym partyjnego kolegi - Rafała Trzaskowskiego, emblematy LGBT i zastąpiono flagami biało-czerwonymi. Wszak w kampanii prezydenckiej Trzaskowski przywdz...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: