Wielka mobilizacja przeciwko AfD. Celebryci i aktywiści chcą zatrzymać partię przed historycznym zwycięstwem

mid-epa13177556 (1).jpg
fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

Niemieccy celebryci, liderzy biznesu, organizacje pozarządowe i różnej maści aktywiści połączyli siły, by nie dopuścić do zdobycia przez Alternatywę dla Niemiec (AfD) bezwzględnej większości w wyborach do parlamentu Saksonii-Anhalt. Głosowanie w tym landzie zaplanowano na 6 września.

Aktywiści prowadzą kampanię zatytułowaną „Wahre Heimatliebe ist” [Prawdziwa miłość do ojczyzny to], w którą zaangażowali się m.in. aktorzy Sandra Hüller, Christian Friedel, Anna Schudt i Max Simonischek, a także osobistości ze świata nauki, biznesu i sportu.

Organizatorzy akcji przekonują obywateli, że zwycięstwo AfD i utworzenie przez nią rządu miałoby „poważne konsekwencje społeczne i gospodarcze” dla Saksonii-Anhalt i nie tylko. Dlatego apelują do wyborców o udział we wrześniowych wyborach oraz poparcie lewicowych i mainstreamowych „partii demokratycznych”.

Zróbmy to razem!

W kampanię wyborczą włączyły się Niemiecka Konfederacja Związków Zawodowych oraz diecezja katolicka w Magdeburgu. Ta ostatnia zachęca do „świadomego głosowania”, prowadząc akcję pod hasłem „Bewusst wählen”. Diecezja zwraca uwagę na kwestie „godności ludzkiej, solidarności i odpowiedzialności społecznej”.

Organizacje kulturalne prowadzą z kolei kampanię pod hasłem „Stolz auf Vielfalt” [Dumni z różnorodności].

Do landu zjeżdżają także tzw. antyfaszyści i aktywiści klimatyczni. Odwiedzają mieszkańców w ich domach i zaczepiają ludzi na ulicach, rozdając ulotki wymierzone w AfD.

Radykalni lewicowi aktywiści związani ze stowarzyszeniem Campact poinformowali, że wydali już setki tysięcy euro na działania wspierające kandydatów socjaldemokratów (SPD) i Zielonych, aby obie partie przekroczyły próg pięciu procent poparcia. Inni angażują się na rzecz CDU, chcąc zapobiec zwycięstwu AfD w poszczególnych okręgach wyborczych.

Zmasowaną kampanię przeciwko AfD potępiła lider partii Alice Weidel. Wskazała na niedopuszczalną ingerencję polityczną i zaapelowała o większą przejrzystość w kwestii finansowania organizacji pozarządowych. Zwróciła również uwagę na nielegalne finansowanie i wspieranie konkretnych partii, w tym SPD i Zielonych.

Weidel skrytykowała lewicowe organizacje pozarządowe, które deklarują polityczną neutralność, a jednocześnie prowadzą masową kampanię przeciwko opozycyjnej partii, krytycznej wobec rządu, oraz wspierają SPD i Zielonych.

Nie jest to pierwszy przypadek tego rodzaju działań. Kanclerz Friedrich Merz już wcześniej zapowiadał ograniczenie państwowego finansowania wpływowych organizacji pozarządowych, jednak do tej pory nie zrealizował tej zapowiedzi.

AfD prowadzi w najnowszych sondażach. Cieszy się poparciem na poziomie 42 proc., wyprzedzając aż o 20 punktów procentowych rządzącą CDU, która może liczyć na 22 proc. głosów.

Jeśli sondaże znajdą potwierdzenie w wynikach wrześniowego głosowania, AfD osiągnie najlepszy wynik w historii wyborów landowych i zyska szansę na utworzenie rządu. Do takiego scenariusza nie chce dopuścić niemiecki establishment.

Partia przedstawiła ambitny, 100-dniowy program rządowy. Zakłada on m.in. zaostrzenie polityki deportacyjnej, zmiany w systemie świadczeń socjalnych dla osób ubiegających się o azyl, ograniczenie finansowania organizacji pozarządowych i fundacji partyjnych oraz reformę mediów publicznych.

Źródło: europeanconservative.com

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: