Wojna eurokratów z klimatyzacją. Gdzie są granice obłędu?

273773d8-1096-4af5-862e-d9552d6539ad.png

„Dlaczego niektórzy Europejczycy opierają się klimatyzacji, nawet w obliczu śmiercionośnych fal upałów?” – zastanawia się amerykańska stacji CBS News i dochodzi do wniosku, że Europejczycy wolą cierpieć, by chronić środowisko. Prawda jest jednak inna: eurokraci i inni klimatyści już wielu lat temu wypowiedzieli wojnę klimatyzacjom.

30 czerwca CBS News donosiło o ogromnych szkodach rekordowych upałów, które nawiedziły między innymi Francję. W tym kraju zmarło wówczas około tysiąca starszych osób.

Medium przypomina, że „zagrożenie upałami jest problemem odczuwalnym w całej Europie, która ma najstarszą populację na świecie i jest jednocześnie najszybciej ocieplającym się kontynentem”.

Zróbmy to razem!

W Europie odnotowuje się najwięcej zgonów z powodu upałów w przeliczeniu  na mieszkańca, chociaż kontynent ma także najmniej upalnych dni w porównaniu z innymi.

Światowa Organizacja Zdrowia donosiła, że od 21 do 30 czerwca w Europie odnotowano ponad 1300 zgonów z powodu upałów.

Chociaż europejscy urzędnicy wzywają do zmian, to jednak „nie takich, które mogą wydawać się oczywiste, jak klimatyzacja”.

CBS News przypomina, przywołując badanie z 2007 roku, że klimatyzacja może zmniejszyć liczbę zgonów związanych z upałami o 75 proc. Tymczasem tylko około 20 proc. Europejczyków ma klimatyzację w swoich domach w porównaniu z około 90 proc. Amerykanów.

Przeciwna szerszemu stosowania klimatyzacji jest m.in. Ine Vandecasteele, ekspertka ds. adaptacji miejskiej w Europejskiej Agencji Środowiska. „Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby to było rozwiązanie gdziekolwiek. To natychmiastowa reakcja, która może wspomóc osoby narażone na pobyt w szpitalach, a w bardzo krótkim okresie może pomóc. Jednak w dłuższej perspektywie instalacja większej liczby klimatyzatorów w rzeczywistości emituje więcej ciepła do naszego środowiska, co przyspiesza proces ocieplenia klimatu” – wyjaśniła redaktorowi amerykańskiej stacji.

Ze względu na duże zużycie energii rządy europejskie mają preferować inne rozwiązania np. publiczne stacje chłodzenia, monitorowanie osób starszych, które są zdecydowanie najbardziej narażone na rosnące upały itp.

Z danych statystycznych wynika, że około 56 proc. wszystkich domów we Włoszech miało klimatyzację w 2024 r. i kraj ten ma odpowiadać za jedną trzecią całkowitego zużycia energii elektrycznej na klimatyzację w Unii Europejskiej.

„Niedawne badanie przeprowadzone we Francji wykazało, że co szósta osoba stwierdziła, że ​​woli cierpieć dla dobra środowiska” – wskazuje CBS News. Vandecasteele potwierdziła, że nie jest to dla niej zaskakujące. „Nie robimy tego dla siebie. Robimy to dla przyszłych pokoleń” – tłumaczyła.

Czy wszyscy jednak tak chcą cierpieć w imię ratowania planety? I czy można poświęcać życie tysięcy starszych ludzi?

Nie, a brak upowszechnienia klimatyzacji w Europie wynika z wieloletniej polityki eurokratów. UE obecnie wycofuje czynniki chłodnicze HFC, które zasilają większość klimatyzatorów, mimo że popyt na nie rośnie. Stawia na pompy ciepła, systemy chłodzenia sieciowego i naturalne czynniki chłodnicze.

We Francji kwestia ta stała się prawdziwym klinem wyborczym. Zgromadzenie Narodowe, które obecnie prowadzi w sondażach przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi, zaproponowało masowe, dotowane wdrożenie systemów klimatyzacji. Krytycy odrzucili tę propozycję, uznając ją za oportunistyczną i nieopłacalną. Partii zarzuca się, że jest niewiarygodna w kwestii rozwiązania przyjaznego klimatowi.

Brytyjskie i francuskie władze sprzeciwiają się montowaniu klimatyzacji także ze względów kulturowych, by zachować wizualny charakter zabytkowych budynków i obszarów objętych ochroną konserwatorską.

Jednak zasadniczym wyzwaniem jest to, że gwałtowny wzrost wykorzystania klimatyzacji znacznie utrudniłby osiągnięcie przez Europę neutralności klimatycznej do 2050 roku. Wskazuje się, że klimatyzatory są energochłonne i odprowadzają ciepło na zewnątrz, nasilając efekt miejskiej wyspy ciepła, co dodatkowo skłania ludzi do montowania jeszcze więcej instalacji.

Europejska Agencja Środowiska (EEA) wskazuje także na wyzwanie dla niewydolnej europejskiej sieci energetycznej.

Niektórzy ekolodzy sugerują, że powszechna klimatyzacja oferuje jedynie krótkoterminowe rozwiązanie, pogłębiając długoterminowy problem klimatyczny, generując ogromne zapotrzebowanie na prąd, gdy tymczasem Europa musi ograniczać popyt, by zmniejszyć emisje dwutlenku węgla.

Inni jednak obawiają się, że w obliczu rosnącej liczby zgonów z powodu upałów, nie można odmówić skutecznych form chłodzenia grupom wrażliwym, w szczególności osobom starszym i schorowanym, czy mieszkającym w budynkach socjalnych.

WHO podaje, że w ciągu ostatnich czterech lat w Europie z powodu upałów miało umrzeć ponad 200 000 osób. Większości tych zgonów można było uniknąć.

Kwestia chłodzenia nie jest luksusem, lecz koniecznością w zakresie zdrowia publicznego. Tymczasem, Komisja Europejska w ramach unijnej strategii klimatycznej „Fit for 55”, znacznie zaostrzyła limity dotyczące stosowania wodorofluorowęglowodorów (HFC) w większości konwencjonalnych klimatyzatorów.

UE zachęca producentów do stosowania naturalnych czynników chłodniczych, takich jak propan i dwutlenek węgla. Ale propan jest łatwopalny, co może generować ogromne problemy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w przypadku gęstej zabudowy mieszkaniowej, powszechnej w europejskich miastach.

Warto odnotować, że w tym czasie, gdy Europę nawiedzała fala upałów unijny establishment podjął decyzję o wyłączeniu klimatyzacji w siedzibie Komisji Europejskiej, ale tylko na piętrach od pierwszego do siódmego, gdzie pracują zwykli pracownicy. Na piętrach od ósmego do trzynastego, gdzie pracuje szefowa KE Ursula von der Leyen i komisarze, klimatyzacja działała bez zarzutu.

W tym samym czasie francuska minister ds. klimatu Monique Barbut - w obliczu śmierci tysiąca osób, głównie starszych, z powodu upału - stwierdziła, że jest „przerażona” na samą myśl, gdyby klimatyzacja stała się w przyszłości powszechna w Europie.

Zupełnie przeciwnie jest w Singapurze, gdzie tamtejsi politycy uznali klimatyzację nie za luksus, lecz podstawową infrastrukturą, fundamentalną dla jakości życia i produktywności ludności.

Źródła: cbsnews.com / europeanconservative.com / outlookindia.com

AS

patriciohurtado-feminists-4700823.jpg
Feminizm, zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Feministyczny absurd w spółkach. Chodzi o „parytety” płciowe

Sejmowa ekipa koalicji rządzącej poczyniła poważny krok w kierunku nie tylko feminizacji spółek, ale przede wszystkim obciążenia właścicieli kuriozalnymi kosztami planowanych haraczy. Spółki publiczne miałyby płacić za niedostateczną gorliwość we wprowadzaniu przepisów „antydyskryminacyjnych”. Sejm uchwalił w piątek nowelę ustawy, która ma – jak stwierdzono – „poprawić równowagę płci” w spółkach p...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: