Wybory w Wielkiej Brytanii: Sukces partii Reform UK i ogromna porażka Partii Pracy

Wielka-Brytania.jpg
fot. pixabay.com

Wyniki wczorajszych wyborów lokalnych i regionalnych w Wielkiej Brytanii nie zaskoczyły. Z cząstkowych rezultatów elekcji wynika - tak, jak się spodziewano - że partia Reform UK odniosła wielkie zwycięstwo w wielu kluczowych regionach, pozbawiając władzy polityków rządzącej obecnie Partii Pracy.

Chociaż nie ma jeszcze pełnych wyników głosowania, już wiadomo, że ugrupowanie Nigela Farage’a obsadzi lokalną administrację swoimi ludźmi między innymi w całym Wielkim Manchesterze.

Hrabstwo metropolitalne i ceremonialne w północno-zachodniej Anglii, obejmujące aglomerację miasta Manchester, jest jednym z najważniejszych ośrodków przemysłowych i kulturalnych w Wielkiej Brytanii. Mieszka w nim ponad 2,5 miliona ludzi.

Zróbmy to razem!

Tuż po przegranej, wściekli parlamentarzyści Partii Pracy oburzyli się na wyborców, którzy poprzez wybór polityków Refrom UK mieli „zniszczyć duszę” Wielkiej Brytanii.

Reform odniosła ogromny sukces, wpędzając ugrupowanie Keira Starmera w wielkie kłopoty. Sami labourzyści mówią, że mieszkańcy Wielkiego Manchesteru „zaserwowali im kopniaka”, tłumnie udając się do urn wyborczych i oddając swoje głosy na przeciwników rządzącej ekipy. Odsunięto od władzy między innymi przewodniczącego rady miejskiej Bolton i uwikłanego w skandale zastępcę z Salford. „Krajobraz polityczny regionu obrał zupełnie nowy kierunek” – komentuje „Manchester Evening News”.

Chociaż w samym Wielkim Manchesterze do obsadzenia była tylko jedna trzecia miejsc w radach, partia Reform UK Nigela Farage'a była głównym beneficjentem fatalnej nocy Partii Pracy, wygrywając w 66 okręgach w całym regionie do godziny 6 rano. Nowicjusze od Farage’a mieli zdobyć 24 z 25 dostępnych miejsc w radzie miasta Wigan, 18 z 19 miejsc w Tameside i 13 z 21 miejsc w Salford, mieście, które od wieków jest synonimem ruchu robotniczego.

Partia Pracy straciła całkowitą kontrolę nad Tameside, po raz pierwszy od 47 lat. W Stockport zyskali Liberalni Demokraci, przejmując kontrolę nad radą.

Jo Platt, posłanka Partii Pracy z okręgu Leigh i Atherton, komentowała, że wyborcy chcieli „wykopać” labourzystów i właśnie to zrobili.

Rebecca Long-Bailey, posłanka Partii Pracy z okręgu Salford, rozpaczała po tym, jak jej partia straciła 11 mandatów tego wieczoru. - To po prostu niszczy duszę. Myślę, że straciliśmy dziś wieczorem tak wielu dobrych radnych, którzy nie zasłużyli na utratę mandatów. Dobrzy kandydaci kandydujący po raz pierwszy lub drugi powinni byli wygrać. To nie ich wina, że ​​dziś wieczorem przegrali w Salford. Ciężko pracowali dla miasta, a partia musi zrozumieć skalę porażki – wskazała. Przyznała, że ugrupowanie Starmera w ciągu ostatniego roku robiło wiele „głupich rzeczy”.

W Wigan, lider Reform, radny Paul Watson, określił 24-procentowy wzrost swojej partii jako „bezprecedensowy”. - Dla Partii Pracy wszystko sprowadza się do ich przywództwa – uważa Watson. Dodał, że Keir Starmer musi odejść. - Musi się poddać, bo kiedy ludzie mówią, rząd musi ich słuchać, a ludzie przemówili. Nie chcą już rządu Partii Pracy - konstatował.

Mimo że partia Reform zdobyła prawie wszystkie mandaty w Wielkim Manchesterze, to jednak nie będzie kierować żadną radą. Wynika to z faktu, iż wyborcy mogli wybrać tylko jedną trzecią składu rad.

Partia Pracy straciła większość w radzie Tameside po 47 latach nieprzerwanej kadencji, gdzie utracono 14 z 15 miejsc, których broniono.

Podczas gdy partia Reform odniosła największy sukces w Salford, zdobywając 11 mandatów, Partia Zielonych zdobyła trzy mandaty w Blackfriars i Trinity, Ordsall i Salford Quays – trzech okręgach sąsiadujących z centrum Manchesteru.

W Stockport największy sukces odnieśli Liberalni Demokraci, przejmując kontrolę nad radą po raz pierwszy od 2011 roku.

Reform UK odnotowała ogromny wzrost, zdobywając kontrolę nad Radą Miejską Newcastle-under-Lyme, w której wcześniej zasiadali konserwatyści. To pierwsze zwycięstwo tej partii w wyborach lokalnych w 2026 roku.

Liczba miejsc dla Reform wzrosła z jednego do 27.

Konserwatyści, którzy wcześniej posiadali 26 miejsc, mają teraz tylko 15.

Partia Pracy miała wcześniej 17 mandatów, teraz ma ich 2.

Nigel Farage mówi o „historycznej zmianie” w polityce. W sumie walka toczyła się o tysiące miejsc w 136 radach. W tym jedną trzecią rady wybierano w Bolton, Bury, Oldham, Manchesterze, Rochdale, Salford, Stockport, Tameside, Trafford i Wigan. W innych częściach Anglii odbyło się sześć wyborów na burmistrza, a także wybory do parlamentów Szkocji i Walii.

O godzinie 3:30 w piątek, 8 maja, znane były pełne wyniki z 13 ze 136 rad. Reform UK zdobyła 103 miejsca, a Partia Pracy straciła 80. Konserwatyści stracili 11 miejsc, niezależni 22, a Twoja Partia jeden, Zieloni zyskali osiem, a Liberalni Demokraci trzy.

Lider Reform UK, Nigel Farage komentował dla mediów: - Myślę, że to, czego jesteście świadkami, to historyczna zmiana w brytyjskiej polityce. Zapomnijcie o lewicy i prawicy, nie ma już lewicy i prawicy. To zniknęło, wyleciało przez okno, skończyło się.

I dalej kontynuował: - Jak widać, osiągamy oszałamiające wyniki w tradycyjnych okręgach Partii Pracy. Obecnie średnio zdobywamy około 39% głosów, a z mandatów, które już są, mamy 145 zdobytych. Polityk przyznał, że skala sukcesu przekracza znacznie jego oczekiwania. - Jutro zobaczycie ten sam schemat powtarzający się na południu, kiedy wygramy w Essex z ogromną przewagą i w Norfolk z ogromną przewagą – dodał, spodziewając się, że jego partia ma ogromne szanse, by wygrać wybory powszechne.

Na razie nie ma jeszcze pełnych wyników wyborów. Media na bieżąco aktualizują je.

Źródło: manchestereveningnews.co.uk, itv.com

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: