Za późno na ustawę o kryptowalutach? Polskie firmy... wyniosły się za granicę

crypto.jpg
Image by WorldSpectrum from Pixabay

Nawet jeśli ustawa o kryptowalutach zostanie w końcu uchwalona i podpisana przez prezydenta, jej wpływ na polski rynek będzie niewielki – oceniła radca prawna Anna Sekura-Konopka. Firmy, które chciały tu działać przeniosły się już za granicę i nie będą podlegać polskiemu nadzorowi – zauważyła.

- W środę upływa ostateczny okres przejściowy przewidziany w europejskim rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets), co oznacza, że nie można już prowadzić działalności na rynku kryptowalut bez licencji CASP (Crypto Asset Service Provider). MiCA obowiązuje w sposób bezpośredni, ale brak obowiązującej ustawy o kryptowalutach oznacza, że znaleźliśmy się w regulacyjnej próżni – zauważyła Anna Sekura-Konopka, radca prawna z kancelarii KPP Konieczny Polak i Partnerzy, współautorka bloga CryptoLegal.

Jak zauważyła, czasu na wprowadzenie do obiegu prawnego ustawy było dużo, a inne kraje europejskie potrafiły w porę przyjąć te rozwiązania.

Zróbmy to razem!

- Konsekwencje braku odpowiednich przepisów będą poważne również z tego powodu, że Polska ze względu na liczbę obywateli i użytkowników różnych platform kryptowalutowych jest w skali Unii Europejskiej bardzo dużym rynkiem – powiedziała.

Sekura-Konopka wskazała, że znaczna część polskich firm działających na rynku kryptowalut zdążyła już uzyskać licencje w innych państwach członkowskich UE. Zgodnie zaś z zawartą w rozporządzeniu MiCA zasadą tzw. paszportowania, będą one mogły świadczyć usługi na terenie całej Wspólnoty – w tym w Polsce.

- Z kolei w przypadku firm bez licencji możliwe będzie funkcjonowanie w formie agencji licencjonowanych podmiotów zagranicznych. W takim przypadku polski oddział pełniłby rolę pośrednika zależnego organizacyjnie i finansowo od zagranicznego przedsiębiorstwa – poinformowała.

Kolejnym sposobem na pozostanie na rynku mimo braku licencji - jak wskazała ekspertka - jest ograniczenie działalności do usług, które pozostają poza katalogiem MiCA - np. do obrotu niektórymi tokenami NFT, które są unikalne i niewymienne i stanowią swego rodzaju certyfikaty własności zapisane w sieci blockchain.

Jeszcze bezpieczniejsze jest – wskazała – przeniesienie kryptoaktywów na tzw. portfel sprzętowy, czyli odseparowane od sieci fizyczne urządzenie, do którego nikt poza użytkownikiem nie ma dostępu. W ocenie ekspertki z tej formy warto skorzystać szczególnie w przypadku znacznych kwot.

W opinii prawniczki brak ustawy powoduje szereg komplikacji dla polskich inwestorów, którzy będą bardziej narażeni na nadużycia. Sekura-Konopka poinformowała, że Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) już w kwietniu wydał komunikat skierowany do firm, które wiedzą, że nie uzyskają tej licencji, lub w ogóle nie zamierzają się o nią ubiegać. Zostały one zobligowane do przeprowadzenia tzw. wind down, czyli uporządkowanego wygaszenia działalności.

- Działalność bez licencji jest zagrożona dotkliwymi sankcjami. Tyle, że w Polsce na razie nie ma kto tych kar nakładać, bo nie ma ustawy wskazującej organ nadzoru. Nasza KNF już zdążyła wydać komunikat, w którym informowała, że nie ma legitymacji ustawowej, by zajmować się rynkiem kryptowalut – powiedziała ekspertka.

Z kolei – jak dodała – w przypadku podmiotów zarejestrowanych za granicą i podlegających obcym jurysdykcjom, użytkownicy nie będą mogli składać skarg i dochodzić ewentualnych roszczeń w Polsce. Zazwyczaj będzie to oznaczało konieczność znalezienia pomocy prawnej za granicą, a tym samym większe koszty.

W ocenie Sekury-Konopki zawetowana trzykrotnie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawa była co prawda przykładem tzw. gold platingu, czyli próbą wprowadzenia szerszego zakresu obowiązków, niż to wynikało z MiCA, ale nawet taka nadregulacja byłaby lepsza, niż brak jakiejkolwiek regulacji.

- Zakładam, że jesienią w końcu jakaś ustawa przejdzie. Niestety będzie to już musztarda po obiedzie, bo ci, którzy rzeczywiście chcieli w branży działać, to już dawno się z Polski przenieśli i będą odprowadzać podatki w innych krajach – podsumowała prawniczka.

11 czerwca prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował ustawę mającą uregulować rynek kryptoaktywów w Polsce. Zwrócił uwagę, że kolejny raz nie uwzględniono jego uwag.

Źródło: PAP

Blogoslawienie-par-homoseksualnych.jpg
Fot. Pixabay

Transkrypcja homo-„małżeństw”. Czy Trybunał Konstytucyjny zatrzyma zagładę moralną?

Na 28 lipca Trybunał Konstytucyjny wyznaczył rozprawę dotyczącą majowego rozporządzenia ministra cyfryzacji pozwalającego m.in. na transkrypcję aktów tzw. „małżeństw” jednopłciowych. Rozporządzenie na początku czerwca zaskarżyli posłowie reprezentowani przez Marcina Warchoła (PiS). Czy trybunał zatrzyma niebezpieczny przepis rządu Tuska, otwierający drogę do normalizacji zaburzeń seksualnych w pol...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: