Zrobili kotleta z DNA...mamuta. Prehistoryczne sztuczne mięso ma zwrócić uwagę na "kryzys klimatyczny"

Grupa holenderskich naukowców odtworzyła DNA mamuta. Mięso prehistorycznego stworzenia posłużyło do wyhodowania gigantycznego sztucznego kotleta.
Danie stworzyli z kolei pracownicy australijskiej firmy "Vow", która zajmuje się hodowlą sztucznego mięsa. Chcieli w ten sposób rozpocząć dyskusję na temat tradycyjnej hodowli i sposobów pozyskiwania zwierzęcego mięsa.
Zdaniem pracowników "Vow" jest to bardziej zrównoważona alternatywa dla dzisiejszych produktów mięsnych. Podczas gdy dzisiaj do produkcji sztucznego mięsa również należy wykorzystać serum krwi zwierząt, jak przekonują przedstawiciele firmy, w produkcji mamuciego kotleta nie ucierpiało żadne zwierzę.
Mamut został wybrany nieprzypadkowo. Zwierzę, które wyginęło najprawdopodobniej wskutek zmian klimatu ma symbolizować dzisiejsze zmagania ludzkości z katastrofą klimatyczną.
"Klopsik" został zrobiony z komórek owczych, do których wstawiono pojedynczy gen mamuta zwany mioglobiną. — W mięsie mioglobina odpowiada za aromat, kolor i smak — wyjaśnił dyrektor naukowy firmy James Ryall.
Sekwencja DNA mamuta, którą uzyskali pracownicy "Vow" miała kilka luk, więc aby ją uzupełnić wstawili w te luki DNA słonia afrykańskiego. — Podobnie jak w filmie "Jurassic Park" — stwierdził Ryall.
https://twitter.com/Reuters/status/1641027419107741696
Źródło: dorzeczy.pl
PR








