3 listopada 2019

Wicepremier Jarosław Gowin staje w obronie zwolenników ideologii gender

(Jarosław Gowin, fot. Mateusz Wlodarczyk/FORUM)

Wicepremier Jarosław Gowin złożył zaskakującą deklarację. Minister nauki i szkolnictwa wyższego zapowiedział, że będzie stawał w obronie „wolności słowa” zwolenników ideologii gender. Polityk mówi również, że Zjednoczona Prawica musi otworzyć się na wyborców o centrowych poglądach.

 

Zaskakujące słowa Jarosława Gowina padają w wywiadzie na łamach tygodnika „Sieci”. Wicepremier mówi w nim m.in. o kondycji uczelni wyższych działających w Polsce, a także o środowisku naukowym. Podkreśla, że lewicowi intelektualiści mają prawo podejmować projekty badawcze i prowadzić zajęcia w tym zakresie. „Położę się Rejtanem, jeżeli ktoś będzie próbował ograniczać wolność słowa zwolennikom ideologii gender” – mówi lider partii Porozumienie.  

 

W rozmowie z Jackiem Karnowskim, wicepremier Jarosław Gowin podkreśla, że lewicowe środowiska funkcjonujące na uczelniach wyższych dobrze przyjęły nowe rozwiązania i reformy związane z pracą akademicką. „Wcale nie narzekam na współpracę ze środowiskiem akademickim. Proszę zwrócić uwagę, że duża część wybitnych naukowców, niekoniecznie – delikatnie mówiąc – o poglądach prawicowych, popiera moje reformy” – tłumaczy.

 

W dalszej części wywiadu, Jarosław Gowin przyznaje, że większą część środowisk akademickich w Polsce i na świecie stanowią naukowcy o liberalnych i lewicowych poglądach. „W Polsce i niemal na całym Zachodzie środowiska akademickie w większości mają poglądy lewicowo-liberalne” – mówi. „Prostych rozwiązań nie ma. Moim zdaniem należy wejść ze środowiskami opiniotwórczymi w dialog i spróbować przekonać choć część do naszych propozycji. Byłem, jestem i będę natomiast kategorycznie przeciwny jakiemukolwiek ograniczaniu autonomii uczelni. To jeden z fundamentów cywilizacji Zachodu” – dodaje.

 

Warto zauważyć, że to właśnie w oparciu o przepisy wprowadzone przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego ukarano w tym roku prof. Aleksandra Nalaskowskiego. Przypomnijmy, że naukowiec opublikował na łamach tygodnika „Sieci” felieton, w którym niezwykle krytycznie ocenił działalność środowisk homoseksualnych i promujących ideologię LGBT. Rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, gdzie wykłada prof. Nalaskowski, ukarał naukowca karą zawieszenia. Dzięki potężnemu sprzeciwowi opinii publicznej, który stanął w obronie naukowca, profesor po pewnym czasie wrócił do pracy.

 

Wicepremier Jarosław Gowin komentuje przypadek zawieszenia prof. Nalaskowskiego dodaje, że „powinniśmy strzec się generalizacji w rodzaju frazy o lewicowych uniwersytetach” i nieco trywializuje podobne przypadki. „Ile przez ostatnie cztery lata było przypadków podobnych do sytuacji prof. Nalaskowskiego? Dosłownie kilka. Gdzieś odwołano wykład wybitnej uczonej, która broni życia, gdzieś jakieś spotkanie z prawicowym politykiem organizowane przez studentów. Powinniśmy strzec się generalizacji w rodzaju frazy o „lewicowych uniwersytetach”. W większości przypadków one są po prostu pluralistyczne, choć często z liczebną przewagą osób o poglądach lewicowo-liberalnych” – czytamy w rozmowie opublikowanej w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”.

 

 

Źródło: wpolityce.pl, Sieci

WMa

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie