Większość ma rządzić całą Unią? Czyli jak Ursula von der Leyen chce wykorzystać wygraną Magyara

mid-epa12886993-1.jpg
fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Ursula von der Leyen stwierdziła 13 kwietnia, że trzeba wykorzystać impet, który pojawił się wraz z wygraną Petera Magyara na Węgrzech. Szefowa Komisji Europejskiej chce znieść zasadę jednomyślności w polityce zagranicznej UE, zastępując ją większością kwalifikowaną. Często bowiem to właśnie Viktor Orban sprzeciwiał się absurdalnym pomysłom eurokratów.

Na konferencji prasowej w Brukseli 13 kwietnia von der Leyen stwierdziła, że patrząc na wypowiedzi Petera Magyara można spodziewać się reform na Węgrzech, co oznaczałoby odmrożenie unijnych środków dla tego kraju. - Widać już, że on ma jasną wizję europejskiej drogi, że jasno zobowiązał się, w imieniu własnym i nowego rządu, do współpracy z nami i nowym rządem w różnych ważnych kwestiach - zaznaczyła. - Dla mnie bardzo ważne jest, abyśmy intensywnie pracowali z nowym węgierskim rządem nad funduszami, które trzeba przekazać, nad reformami, które trzeba przeprowadzić - dodała szefowa KE.

Zapowiedziała, że rozpocznie współpracę z nowym rządem w Budapeszcie, jak tylko on powstanie. Zaznaczyła, że liczy na szybkie postępy, które będą korzyścią dla narodu węgierskiego. - Węgry wracają na europejską ścieżkę - stwierdziła.

Zróbmy to razem!

Ursula von der Leyen chce wykorzystać ten impet, który pojawił się wraz z wygraną Petera Magyara na Węgrzech i dokonać zmian w funkcjonowaniu samej Unii Europejskiej. - Powinniśmy również przyjrzeć się wnioskom wyciągniętym w Unii Europejskiej. Uważam na przykład, że przejście na głosowanie większością kwalifikowaną w polityce zagranicznej to ważny sposób na uniknięcie blokad systemowych, które widzieliśmy w przeszłości. Naprawdę powinniśmy wykorzystać ten impet, żeby ruszyć naprzód w tym temacie - powiedziała.

Tak naprawdę niemiecka polityk chce, by konserwatywni politycy tacy jak Viktor Orban nie przeszkadzali jej w realizowaniu jej planu. Węgry korzystały bowiem z zasady jednomyślności w sprawach zagranicznych, np. poprzez blokowanie sankcji nakładanych na Rosję. I tak choćby po uszkodzeniu ropociągu Przyjaźń w styczniu br. na Ukrainie, Viktor Orban ogłosił, że Budapeszt nie zgodzi się na udzielenie Ukrainie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro aż ta naprawi połączenie, którym Rosja dostarcza ropę na Węgry.

Szefowa KE stwierdziła, że dzięki wygranej partii Tisza Unia Europejska jest "silniejsza" i "bardziej zjednoczona" . - Chcę powiedzieć narodowi węgierskiemu: zrobiliście to ponownie, wbrew wszelkim przeciwnościom, tak jak zrobiliście to w 1956 r., kiedy odważnie postawiliście opór. Tak jak zrobiliście to w 1989 r., kiedy jako pierwsi przecięliście drut kolczasty dzielący nasz kontynent - podkreśliła.

Źródło: PAP

AF

orbach1.jpg
fot. Akos Kaiser EPA/AKOS KAISER / HUNGARY PM COMMUNICATION DEPARTMENT / HANDOUT HANDOUT - EDITORIAL USE ONLY - NO SALESHANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.

"Pogratulowałem zwycięzcy". Viktor Orban oddaje władzę po 16 latach

Jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnych wyników, wybory parlamentarne na Węgrzech wydają się rozstrzygnięte. Fidesz Viktora Orbana wysoko przegrał z opozycyjną Tiszą Petera Magyara i po 16 latach straci władzę w Budapeszcie.- Wynik wyborów jest dla nas bolesny, ale jednoznaczny: nie dano nam możliwości sprawowania rządów – oświadczył Orban. Jak dodał, złożył gratulacje zwycięskiej partii Tisza Peter...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: