Dzisiaj

Wierni pożegnali swego pasterza, budowniczego Kościoła na Białorusi

(Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay)

Bardzo wzruszające były wczorajsze uroczystości pogrzebowe ks. bp. Kazimierza Wielikosieleca, wzoru kapłaństwa i szczerego Polaka. Katedrę  pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pińsku na Białorusi wierni wypełnili po brzegi. Przyszli oni pożegnać swojego ukochanego kapłana, który po pożodze komunizmu, był jednym z najważniejszych, heroicznych budowniczych Kościoła na Białorusi.

Kazimierz Wielkosielec przyszedł na świat w polskiej rodzinie 5 maja 1945 roku we wsi Starowola w powiecie prużańskim. Wiara młodego Kazimierza wykuwała się w trudnych, opresyjnych warunkach sowieckiego komunizmu. Jego rodzice byli ludźmi głęboko wierzącymi i do takiej wiary wychowywali swoje dzieci. Aby mały Kazio mógł być w niedzielę i święta na Mszy św. ojciec woził go rowerem aż 50 km do najbliższego „czynnego” kościoła w Kobryniu. O wiele bliżej od rodzinnej wsi była świątynia katolicka w Szereszowie, ale komuniści ją zamknęli.  

W młodzieńczym wieku Kazimierz miał silną wiarę, dzięki której pokonał komunistyczne szykany podczas służby wojskowej. Po maturze przez kilkanaście lat ciężko pracował na budowach w Wilnie. Wówczas to poznał tamtejszych, działających w ukryciu, ojców Dominikanów. To oni rozbudzili w nim powołanie kapłańskie. Kiedy Kazimierz zdecydował się pójść do seminarium duchownego, władze komunistyczne przez trzy lata z rzędu mu tego zabraniały. Jednocześnie potajemnie uczył się u teologa księdza Wacława Pieńkowskiego, proboszcza parafii Niedźwiedzica. Dopiero po trzech latach tej nauki i pracy budowlańca otrzymał upragnioną zgodę na studia seminaryjne w Rydze, które było jednym dwóch funkcjonujących wówczas w całym ZSRR (drugie działało w Kownie). Językiem wykładowym był język polski.   

Wesprzyj nas już teraz!

Podczas rozmów z dominikanami w Wilnie Kazimierz Wielikosielec zachwycił się duchowością św. Dominika i jeszcze podczas nauki w seminarium duchownym w Rydze potajemnie przyjął dominikańskie święcenia zakonne. Po ukończeniu seminarium (3 czerwca 1984 roku) w święto Trójcy Świętej przyjął święcenia kapłańskie z rąk kard. Juliana Vaivodsa i został skierowany do swojej pierwszej parafii pw. Trójcy Świętej w Iszkołdzie. Ponadto pełnił posługę w 10 innych kościołach. Zajmował się też renowacją i naprawą budynków sakralnych.

Podczas odbudowy Kościoła na Białorusi wykazał się szczególnym hartem ducha. W sumie otworzył ponad dziesięć parafii i zbudował trzy świątynie, a czwarta rozpoczęta przez niego budowa kościoła jest obecnie kontunuowania w Homlu. Pieniądze na budowę świątyń na Białorusi zbierał osobiście. Będąc już w wieku emerytalnym, przemierzył Polskę wzdłuż i w szerz, pokonując tysiące kilometrów, aby na trasie tej pielgrzymki po ojczyźnie jego przodków odprawiać Msze św. i zbierać datki.

8 maja 1999 roku Jan Paweł II mianował ks. Kazimierza  Wielikosielca biskupem pomocniczym diecezji pińskiej, przydzielając mu stolicę tytularną Blanda Julia. Sakrę przyjął 24 czerwca 1999 roku w katedrze w Pińsku z rąk kard. Kazimierza Świątka. 3 stycznia 2021 r. papież Franciszek mianował biskupa Kazimierza Wielikosielca administratorem apostolskim archidiecezji mińsko-mohylewskiej ad nutum Sanctae Sedis. Stanowisko to piastował do 23 października 2021 roku. Następnie pełnił funkcję biskupa pomocniczego diecezji pińskiej – do 10 października 2024 roku.

Ostatnie lata życia biskup Kazimierz rezydował, według własnego życzenia w bardzo skromnych warunkach, przy parafii w Homlu. Według relacji wiernych, bp Kazimierz w niedzielny poranek (8 lutego 2026) odprawił Mszę świętą. Zaraz potem źle się poczuł. Trafił do szpitala, gdzie mimo reanimacji zmarł na niewydolność serca. Taka dobra śmierć najwyraźniej była wymodlona. Wzorowy kapłan jak skromnie żył, tak prosił też, żeby go pochowano. Po Mszy  św. pogrzebowej w Homlu, trumnę z jego ciałem przewieziono do  rodzinnej parafii kapłana w Szereszowie (powiat prużański), gdzie została pochowana na miejscowym cmentarzu, blisko kościoła.

Adam Białous

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 40 319 zł cel: 500 000 zł
8%
wybierz kwotę:
Wspieram